Tytuł emaila w skrzynce:
Kalendarz Google Powiadomienie: dziadek na czele pochodu - wt. 2016-05-03 (piotr.prejbisz@gmail.com) 2.05
Po otworzeniu emaila:
Kalendarz Google
do mnie
Kiedy wt. 2016-05-03
Kalendarz piotr.prejbisz@gmail.com
Kto • Piotr Prejbisz– organizator
Zaproszenie z Kalendarza Google
Wiadomość ta została wysyłana do Ciebie na adres piotr.prejbisz@gmail.com, ponieważ posiadasz subskrypcję na otrzymywanie powiadomień powiadomienia w kalendarzu piotr.prejbisz@gmail.com.
Aby zrezygnować z otrzymywania tych e-maili, zaloguj się na https://www.google.com/calendar/ i zmień ustawienia powiadomień dla tego kalendarza.
Jeśli przekażesz dalej to zaproszenie, każdy z jego odbiorców będzie mógł zmodyfikować Twoją odpowiedź. Dowiedz się więcej.
wtorek, 3 maja 2016
Tradycja zobowiązuje - 3 Maja
Od paru lat 3 Maja w Warszawie jest obchodzony w skali mikro. Szczególnie w tym roku obchody zaniedbano zupełnie, mimo że akurat dzisiaj przypada 225 rocznica uchwalenia Konstytucji i 100 rocznica największych w dziejach Warszawy obchodów 3 Maja (p. linki do zdjęć). Na czele pochodu szła wówczas orkiestra Straży Obywatelskiej, a prowadził ją kapelmistrz Jan Kotowski - mój dziadek.
Zamieszczam więc moje zdjęcia z trzeciomajowego pochodu z 2012 roku robione z miejsc, w których prawdopodobnie stały na trójnogach aparaty fotografów w dniu 3 maja 1916 roku.
Zamieszczam więc moje zdjęcia z trzeciomajowego pochodu z 2012 roku robione z miejsc, w których prawdopodobnie stały na trójnogach aparaty fotografów w dniu 3 maja 1916 roku.
W atmosferze piknikowej podążali warszawiacy, aby obejrzeć główny punkt obchodów - paradną musztrę orkiestr - niestety najlepiej widoczną na telebimie, bo front oglądalności liczył zaledwie sto metrów. Inny był zupełnie początek wielkiej uroczystości 3 Maja na Placu Zamkowym w roku 1916.
Wtedy, dosłownie cała Warszawa wyległa na ulice tworząc 200-tysięczną manifestację (przy 800 tysiącach mieszkańców miasta). Dziś maszerowały jedynie orkiestry, dawniej w pochód ruszyły wszystkie stany i warstwy ludności.
Porównajmy tylko moje ujęcie maszerującej grupy cyknięte spod pomnika Kopernika ze zdjęciem robionym zapewne z okna Pałacu Staszica, również z widokiem na kościół Św. Krzyża.
Albo uchwycony przeze mnie przemarsz następnej orkiestry Nowym Światem z podobnym, w lokalizacji, ujęciem ówczesnego fotografa na grupę weteranów 1863 r.
A tu już puściutko (orkiestry skręcały na most Poniatowskiego i dochodziły do Muzeum Wojska Polskiego). W 1916 roku fotograf uwiecznił w tym miejscu niesłychanie aktywnych w tym dniu studentów i profesorów Uniwersytetu Warszawskiego.
Popularny bieg uliczny Alejami Ujazdowskimi jest jedynie namiastką dawnych hucznych obchodów.
Tutaj trzeciomajowe święto w tym roku w ogóle nie zagościło. W roku 1916 pochód w tym miejscu dopiero skręcał w Bagatelę, by dojść do Marszałkowskiej i zacząć się rozchodzić po dojściu do Placu Zbawiciela. Sokolice na zakręcie są dobrą metaforą dążeń polskich kobiet próbujących w tamtych czasach dorównać aktywnością męskim grupom ze słynnego stowarzyszenia Sokół.
Domy przy ulicy Bagatela. Tu właśnie, jak wspominał mój dziadek - kapelmistrz orkiestry idącej na czele pochodu - z balkonów i okien posypały się kwiaty na maszerujący pochód.
Domy przy ulicy Bagatela. Tu właśnie, jak wspominał mój dziadek - kapelmistrz orkiestry idącej na czele pochodu - z balkonów i okien posypały się kwiaty na maszerujący pochód.