środa, 29 czerwca 2016

A walka wciąż trwa...

Pisałem o niej w poście:
http://wkramost.blogspot.com/2016/05/zamach-na-miasto.html

Federacja Stowarzyszeń Weteranów i Sukcesorów Walk o Niepodległość RP po raz kolejny zwróciła się do stołecznego Ratusza z prośbą o uczczenie powstańczego symbolu i zmianę nazwy stacji metra Świętokrzyska na Świętokrzyska PAST-a. Niestety Władze Warszawy lekceważą apele kombatantów.
W metrze będzie prosto i bez niefortunnej martyrologii
—tak w  styczniu 2013 roku stwierdzili radni Warszawy i nie zgodzili się na nazwę stacji Świętokrzyska PAST-a.
Kombatanci jednak nie rezygnują ze swojego apelu do władz Warszawy i chcą upamiętnienia budynku PAST-y i swojego bohaterskiego powstańczego oddziału.
W swoim wniosku weterani zwrócili uwagę, że budynek dawnej Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej jest miejscem szczególnym na historycznej mapie Warszawy
—informuje Radio Maryja.
Dr inż. Leonard Kapiszewski, wiceprezes Federacji Stowarzyszeń Weteranów, podkreśla w rozmowie z Radiem Maryja, że budynek PAST-y jest miejscem symbolicznym i uświęconym krwią Powstańców Warszawskich.
Uważamy, że ten przystanek, PAST-a metro, powinien być określony tą szczególną nazwą, ponieważ daje to szczególnie osobom, które przyjeżdżają do Warszawy albo mają ten kontakt z Warszawą sporadyczny, odniesienie do tego miejsca, które jest wielkim symbolem i zostało uświęcone w okresie, kiedy trwało powstanie. Dlatego też dziwimy się bardzo, że Rada Miasta Warszawy z lekceważeniem podeszła do tej propozycji,
—powiedział dr inż. Leonard Kapiszewski.
W czasie Powstania Warszawskiego budynek PAST-y był miejscem wielodniowych, zaciętych walk z okupantem niemieckim i pozostawał w rękach powstańców aż do dnia kapitulacji.
Weteranom powinni dać wsparcie młodzi uczestnicy gry miejskiej "Do Pasty":

wtorek, 28 czerwca 2016

Pewnego dnia, w USA...


O poranku była mocna nadzieja na utrzymanie jedności Unii Europejskiej.

Dalej dzień jak codzień -

kwiatki proszą o wodę,

piesek o spacer.

Ale co to? Po południu Exit?

Pies ujada,

atakuje dostojną flagę

i zabiera ją na swoje posłanie?

No tak - Europa zeszła na psy!

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Przepis na jedność Europy

Do unijnych gwiazdek,
wystarczy dodać muszelkę Camino
i otrzymujemy Europę zjednoczoną!

Czytaj:
http://wkramost.blogspot.com/2016/06/camino-to-szkoa-drogi.html

niedziela, 26 czerwca 2016

Niewinność dwudziestolatków


Szczęśliwe lata siedemdziesiąte. Żadnej polityki. Proste życie, ale jakże smakowite. Pamiętacie?


sobota, 25 czerwca 2016

3 Biegun Marka Kamińskiego

Marek Kamiński
7
Pomysłodawca, założyciel i siła napędowa Fundacji Marka Kamińskiego. Podróżnik, polarnik, przedsiębiorca.
W 2004 roku zdobył oba bieguny Ziemi z niepełnosprawnym chłopcem – Jaśkiem Melą. Między innymi w efekcie tych właśnie doświadczeń opracował autorską metodę osiągania celów i pokonywania trudności – Metodę Biegun. Metoda pomaga chorym i niepełnosprawnym dzieciom realne zmienić jakość ich życia.
Marek Kamiński opracował koncepcję Obozów Zdobywców Biegunów, a także jest osobiście zaangażowany w ich realizację.
Marek Kamiński jest coachem specjalizującym się w obszarze motywacji i przywództwa. Podejmując wyzwanie niezwykłej podróży do Santiago de Compostella, rozwijał Metodę Biegun, a także zbierał środki na organizację kolejnej edycji Obozów dla sześćdzesięciorga chorych dzieci.
Linki:
http://3biegun.kaminski.pl/

http://3biegun.kaminski.pl/metoda-biegun/

http://3biegun.kaminski.pl/fundacja/

Film - już od lipca!

 Wraz z Fundacją Marka Kamińskiego zapraszamy na przedpremierowy pokaz filmu "Pielgrzym" w reżyserii Jana Czarlewskiego.


"Pielgrzym" jest refleksyjnym i kontemplacyjnym filmem o Marku Kamińskim i o jego pieszej podróży z Królewca (Kaliningradu) do Santiago De Composteli. Jest to podróż średniowiecznym szlakiem św. Jakuba po dzisiejszej Europie. Marek idzie tam w poszukiwaniu wartości, tego, co ważne. Pokonując 4 tysiące kilometrów, odbył również drogę w głąb siebie. Film jest w dużej mierze zapisem właśnie tej duchowej drogi. Pokaz odbędzie się 5 lipca 2016 roku o godz. 18.00 w Europejskim Centrum Solidarności.
Pokaz odbędzie się 5 lipca 2016 roku o godz. 18.00 w Europejskim Centrum Solidarności. 

W zeszłym roku będąc przez kwiecień, maj i czerwiec w Hiszpanii, śledziłem kolejne odcinki drogi Marka do Santiago De Compostela, ale moje posty dokumentujące dokonania Marka pozbawione są obecnie zdjęć, więc nie ma sensu do nich sięgać. Ale warto w tym miejscu przytoczyć post napisany przeze mnie wtedy w Hiszpanii (stąd brak polskich znaków diaktrycznych):
http://wkramost.blogspot.com/2015/05/magia-wielkiej-drogi.html 
Nie ważne ile z Wielkiej Drogi przejdziesz - ważne że się na niej znajdziesz (a może wtedy coś w sobie odnajdziesz?).

piątek, 24 czerwca 2016

Camino to Szkoła Drogi

Camino to opowieść o drodze, którą impuls betlejemski przewędrował na koniec Europy. Camino to zbiór dróg, które mogą powiązać Europę:

(na terenie Hiszpanii zaznaczono tylko kilka z kilkunastu Camino)

Symbol stylizowanej muszelki:

można napotkać w każdej części Europy. W Hiszpanii:

w Polsce przy kościołach Jakuba Apostoła (kościół widoczny na zdjęciu znajduje się w Łebie):

a od niedawna na Wale Wiślanym przy miejscowości Jabłonna:

Nadwiślańskie Camino proponuję rozpocząć od kościoła w Jabłonnej:
Powiększ zdjęcie
W drodze tej będzie nam towarzyszyła bł. Siostra Alicja Kotowska:

Do Wisły dochodzimy przez unikalny pałacowy Park Jabłonnowski:

W niektóre dni możemy tam spotkać niezwykłych spacerowiczów:

Po wejściu na wał i niedługim spacerze dochodzimy do wspomnianego Camino-drogowskazu:

Po ponad godzinnym dalszym marszu znajdziemy się przy kościele Jakuba Apostoła w Tarchominie:

Wybrukowanym wałem dochodzimy do Mostu Generała Roweckiego, a dalej polną, ale utwardzaną drogą do Mostu. Gdańskiego. Za nim zaczynamy podziwiać zabytki warszawskie (poniżej przentuję tylko dwa, ale widocznych jest ich kilkadziesiąt):

Bardzo stary kościół Nawiedzenia NMP.

Katedra św. Jana i kościół Matki Bożej Łaskawej.

Praskim brzegiem dochodzimy do Mostu Świętokrzyskiego, by po drugiej jego stronie podziwiać Syrenę Warszawską:

Tuż przy niej zaczyna się opowieść o Powstaniu Warszawskim.


Być może młodsi z wędrowców będą chcieli wziąć udział w grze miejskiej:

Zadanie dla łączniczki: dostarczyć wiadomość o sytuacji nad Wisłą do budynku Pasty znajdującego się w pobliżu skrzyżowania Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej.
Powyżej fragment ulicy Zajęczej od Parku Odkrywców w Centrum Nauki Kopernik do kamienicy na ulicy Dobrej z numerem 31(niestety nie została odbudowana).
/Wszelkie drogi przebiegające w pobliżu Uniwersytetu Warszawskiego są pod silnym ostrzałem. Jedną z możliwych tras jest ta wiądąca Zajęczą do Dobrej, Dobrą da Tamki, Tamką do Kopernika (tam ostrzał jest maksymalny!), po zawróceniu na Tamkę pomiędzy domami do Ordynackiej, Ordynacką do Wareckiej, Warecką do Placu Napoleona (dziś Powstańców Warszawy), dalej ulicą Sienkiewicza do Marszałkowkiej i Marszałkowską do Świętokrzyskiej./

Na Tamce przy rogu z ulicą Topiel znajduje się przedwojenny budynek, wzdłuż ściany którego był wjazd do warsztatu, gdzie w sierpniu 1944 roku zbudowano słynnego "Kubusia".
Wzdłuż ulicy Kopernika przy dojściu do niej Tamki, szedł ostry ostrzał z widocznego w oddaleniu budynku uniwersyteckiego.
(Wszystkie następne zdjęcia zostały dobrane pod kątem obecności analogicznych ujęć na pokolorowanych kronikach składających się na film “Powstanie Warszawskie”.)
Na placu Napoleona stał niszczony od pierwszych dni powstania gmach Prudentialu (operatorzy kronik zarejestrowali uderzenie bombą i wielki pożar budynku).
Na kronikach kilka razy znalazł się też gmach Filharmonii Narodowej (ulica Sienkiewicza).
Po dojściu ulicą Sienkiewicza do Marszałkowskiej widać już było wysoki budynek Pasty.


Inna droga prowadzi od Syrenki od razu ulicą Tamka, gdzie widzimy tablicę:
Warszawska Droga Jakubowa powinna przywoływać niedawną ofiarę Powstania Warszawskiego.
W kościele św. Teresy w sierpniu 1944 r. odbywały się msze święte, które prowadził ksiądz Michał Czartoryski.

To właśnie on był kapelanem wymienionym na tablicy przy rogu Tamki i Smulikowskiego.



Po prawej stronie tej fontanny znajduje się pomnik Janusza Korczaka:

w miejscu, gdzie wraz z dziećmi z sierocińca wyruszył w ostatnię drogę do Treblinki.

Posuwając się cały czas prosto Świętokrzyską i Prostą dochodzimy do Muzeum Powstania Warszawskiego.
W pochodzie błogosławionych męczenników na prawej ścianie kaplicy MPW, na skrajnie lewym miejscu widzimy księdza Michała Czartoryskiego, a na skrajnie prawym - siostrę Alicję z dwojgiem dzieci żydowskich, tak jak ją zapamiętano 11 listopada 1939 roku, idącą do niemieckiej budy wożącej ludzi z podwórka więzienia w Wejherowie do Lasów Piaśnickich, na miejsce rozstrzeliwań:



Towarową i Grójecką dochodzimy z MPW do Parafii Jakuba Apostoła z kościołem przy placu Narutowicza:

Kościół położony jest blisko przedszkola na Siewierskiej, którego ogródek częściowo znajduje się na działce należącej od lat dwudziestych do lat piędziesiątych do rodziny Kotowskich. Była tam do Powstania czynszowa kamienica, którą trzeba było zarządzać, a więc musiała tam bywać również Siostra Alicja.

Jest nadzieja, że po reprywatyzacji będzie można staraniem rodziny postawić tam pomnik upamiętniający bł. Siostrę Alicję według wzorów z Lasów Piaśnickich:


W przypadku każdego Camino podaje się drogi przedłużające i dochodzące. Przedłużeniem powyżej opisanej drogi od Jakuba do Jakuba jest droga do Rokitna:

a dalej Camino 21 i słynna Vie Regia (5) przez Zgorzelec, Niemcy i Francję dochodząca do Hiszpanii i Santiago de Compostella:
Drogi św. Jakuba w Polsce - 2011

Związaną z bł. Siostrą Alicją drogą mazowiecką, dochodzącą do Jabłonnej i zachowującą prawidłowy południowo-zachodni kierunek na Santiago de Compostella jest droga Cieksyn-Modlin-Jabłonna, przedstawiona poniżej na dwóch mapkach:

Powyżej z Cieksyna (jest tam bardzo stary kościół) do Modlina, a poniżej z Modlina do Jabłonnej:


Na jesieni uruchamiane będzie Muzeum Piaśnica w Wejherowie. Warto sfilmować i umieścić w tym muzeum, na multimedialnym nośniku, opisane tutaj Mazowieckie Camino. (p. http://www.wkramost.com/ecce-patria.html)