poniedziałek, 29 maja 2017

Wirtualna Msza Pojednania

Niewiele osób jest w stanie dotrzeć do Katynia (ok. 900 km), a jeszcze mniej do Ostaszkowa (1200 km, a przez Moskwę 1500). Ale, dzięki mapom Google możemy tam się znaleźć natychmiast:
http://wkramost.blogspot.com/2017/05/ostaszkow-street-view.html

Coraz bliższa jest chwila, gdy Polacy i Rosjanie wspólnie będą mogli uczestniczyć w Wirtualnej Mszy Świętej:



Stefan  Preibisz w Kronice Rodziny Preibiszów tak pisze o wojennych losach swojej starszej siostry Anny (1900-1962):
W 1939 była siostrą Czerwonego Krzyża w pociągu sanitarnym. W końcu września dostała się do niewoli sowieckiej i została wywieziona do obozu w Ostaszkowie nad jeziorem Seliger wraz ze szwagrem, majorem dr.med Janem Bajońskim. Daremnie namawiała go, aby w przebraniu zwykłego żołnierza wracał z nią do Kraju. Usłuchał ją kuzyn dr.med. Słonimski i razem wrócili 24.12.1939 do Poznania.
  Co działo się jesienią w Ostaszkowie? Może ciotka Anna (stryjeczna siostra mojego taty) zostawiła jakieś notatki? Może wydano jakieś wspomnienia więzionych, których Rosjanie zwolnili do końca 1939 roku?

Ostaszków - Street view

O Ostaszkowie pisałem już wielokrotnie na moim blogu, np. pięć lat temu:
http://wkramost.blogspot.com/2012/04/ostaszkow.html
Zaglądam od czasu do czasu na googlowskie mapy Ostaszkowa:
https://www.google.pl/maps/place/Nilo-Stolbensky+desert/@57.2342554,33.0610692,539m/data=!3m1!1e3!4m5!3m4!1s0x46b817a3793348e9:0x1fed1e93f5d659!8m2!3d57.2354341!4d33.0628931?hl=pl
No i proszę, miesiąc temu pojawił się "Street view" Ostaszkowa:
https://www.google.pl/maps/place/Nilo-Stolbensky+desert/@57.2347232,33.0617784,3a,75y,330.97h,111.62t/data=!3m8!1e1!3m6!1s-heLrSMowMfI%2FVyhlWSYAnKI%2FAAAAAAAAE1c%2FoatjyZih9o8QnYqeNPsVPyYUweS53OiZwCLIB!2e4!3e11!6s%2F%2Flh4.googleusercontent.com%2F-heLrSMowMfI%2FVyhlWSYAnKI%2FAAAAAAAAE1c%2FoatjyZih9o8QnYqeNPsVPyYUweS53OiZwCLIB%2Fw203-h100-k-no-pi0-ya184.49052-ro-0-fo100%2F!7i8704!8i4352!4m5!3m4!1s0x46b817a3793348e9:0x1fed1e93f5d659!8m2!3d57.2354341!4d33.0628931?hl=pl


czwartek, 25 maja 2017

7 Polskich Dróg i 2 Rejsy

A: POLSKIE DROGI

1 - Wisła wielu powstań
http://wkramost.blogspot.com/2017/07/wisa-wielu-powstan.html

2 - Droga Polskiej Niepodległości
http://wkramost.blogspot.com/2008/07/czworokat-strategii-niepodlegosciowych.html

3 - Droga Męczenników Piaśnicy i Wejherowska Droga Krzyżowa
http://www.wkramost.com/ecce-patria.html
http://wkramost.blogspot.com/2016/01/ecce-patria-drogi-zonierzy-tuaczy.html
http://wkramost.blogspot.com/2015/12/ecce-patria-z-klockow-lego.html

4 - Camino Mazowieckie (Ciechanów-Kabaty)
http://wkramost.blogspot.com/2016/11/camina-mazowieckie-iii_5.html
http://wkramost.blogspot.com/2016/11/camina-mazowieckie-ii.html
http://wkramost.blogspot.com/2016/11/camina-mazowieckie-i.html

5 - Camino Wielkopolskie (Poznań-Leszno)
http://wkramost.blogspot.com/2014/07/freski-w-gostyniu.html
http://wkramost.blogspot.com/2017/03/rydzyna.html

6 - Camino Karpackie (Nowy Sącz-Grota Pisana)
http://wkramost.blogspot.com/2015/05/obronna-linia-dunajca2.html
http://wkramost.blogspot.com/2016/12/ksiadz-bernard-preibisz.html

7 - Warszawski 3 Maj (Plac Zamkowy - Belweder)
http://wkramost.blogspot.com/2017/05/czekajac-na-102-rocznice.html

B: REJSY
I
Rejs statkiem z Portsmouth do Valletty na Malcie
http://wkramost.blogspot.com/2016/05/pyn-w-ten-rejs.html

II
Rejs żaglowcem po Bałtyku i Morzu Północnym - śladami "Zawiszy Czarnego"

Statek ten powstawał na fali niesłychanego entuzjazmu. Zbudowany w zasadzie chałupniczymi metodami, z tego co mieli budowniczy, z tego czym mogli wtedy dysponować. Powstał żaglowiec przerobiony z kutra rybackiego, otaklowany jako szkuner na podstawie prób i błędów a nie na podstawie precyzyjnych, komputerowych obliczeń, takielunek ustawiany był w rejsach próbnych, a nie w tunelach aerodynamicznych. Statek wyposażony w silnik z 1942 roku. Nie dlatego, że taki budowniczowie zaplanowali, ale dlatego, że taki mieć mogli.

Tak więc 15 lipca 1961 roku zwieńczył marzenia, zakończył ogromny wysiłek wielu dobrych ludzi, którzy pomagali w budowie żaglowca. I jednocześnie, 15 lipca 1961 coś się zaczęło. Narodziła się legenda. Nie potrafimy dziś z całą pewnością powiedzieć co się na nią składa. Można próbować zgadywać. Można wskazać na ważne elementy, które tworzą tę legendę.

Na pewno ludzie. Znacząca była postać pierwszego kapitana Zawiszy. Tak jak swoje piętno na pierwszym Zawiszy odcisnął Generał Zaruski, tak swój wyraźny ślad, na drugim Zawiszy odcisnął kmdr. Bolesław Romanowski. Znakomity oficer, człowiek z niezwykłą klasą, doskonały wzór osobowy dla młodych harcerzy, którzy stanowili załogę Zawiszy w pierwszych rejsach. Twórca pierwszego regulaminu statku, którego zapisy są obecne nawet w obecnym regulaminie.

15 lipca 1961 – podniesienie bandery

1961 – pierwszy rejs do Leningradu i Helsinek
...następne rejsy:
Komandor Romanowski w latach 1961-1964 na wniosek Kwatery Głównej Związku Harcerstwa Polskiego, na mocy oddelegowania był pierwszym kapitanem "Zawiszy Czarnego", flagowego żaglowca szkolnego należącego do Centrum Wychowania Morskiego. Odbył na nim 12 rejsów na Morzach Bałtyckim i Północnym.

C: Z Przeszłości w Przyszłość
http://wkramost.blogspot.com/2017/02/matrixsiakowie-z-warszawy-bez-wojen.html
http://wkramost.blogspot.com/2016/05/superinteligencja-jako-trybuna.html
http://wkramost.blogspot.com/2017/05/wirtualna-msza-pojednania.html

poniedziałek, 22 maja 2017

środa, 17 maja 2017

Polska na cenzurowanym

Ostatnio pojawił się szokujący news:

Ranking wolności prasy. Spadek Polski i zarzut o tuszowanie zbrodni Polaków podczas II WŚ

During the year, the PiS government sought to undermine voices in the media that challenged its preferred historical narrative, which largely omits the involvement of Polish people in World War II–era atrocities. In February, TVP opened a broadcast of the film Ida—about a Catholic nun who discovers that her parents were Jewish and had been killed during World War II—with a 12-minute introduction in which commentators stated that the film presents Polish history inaccurately. Separately, in April, prosecutors questioned Holocaust historian Jan Gross for five hours about allegations that he had publicly insulted the nation. The accusations were tied to a 2015 article in which Gross stated that during World War II, Poles killed more Jews than they did Nazis. Gross’s views also led President Andrzej Duda’s office to consider stripping him of an Order of Merit he received in 1996.

W ciągu roku rząd PiS próbował podważać głosy w mediach, które kwestionowały jego preferowaną historyczną narrację, która w dużym stopniu pomija zaangażowanie Polaków w okrucieństwa z okresu II wojny światowej. W lutym TVP emitowała film Ida - o katolickiej zakonnicy, która odkryła, że jej rodzice byli Żydami i zostali zabici podczas II wojny światowej - z 12-minutowym wprowadzeniem, w którym komentatorzy stwierdzili, że film przedstawia historię Polski w niewłaściwy sposób. Ponadto, w kwietniu prokuratorzy przedstawiali przez pięć godzin historykowi Holokaustu Janowi Grossowi zarzuty, że publicznie obraził naród. Oskarżenia związane były z artykułem z 2015 r., w którym Gross stwierdził, że podczas II wojny światowej Polacy zabili więcej Żydów niż hitlerowców. Opinie Grossa sprawiły, że biuro prezydenta Andrzeja Dudy rozważało pozbawienie go otrzymanego w 1996 r. Orderu Zasługi.

Każdą liczbę można porównać z każdą - i zazwyczaj jedna z nich będzie większa od drugiej. Ulubioną liczbą do porównań jest liczba ofiar w wypadkach drogowych. Może ona powinna być zestawiona z liczbą żydowskich ofiar "okrutnych Polaków"? Wiadomo, że news jest wtedy, gdy to nie pies ugryzł człowieka, ale gdy to człowiek ugryzł psa!

Jak nas widzieli na Zachodzie w tym samym 2014 roku (a podobnie jest dzisiaj):
http://culture.pl/pl/artykul/warsaw-uprising-kandydatem-do-oscara
Film odrzucony, bo Polacy cierpią.
http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/218608-komu-przeszkadza-piekny-polak
http://blogpublika.com/2015/01/15/dlaczego-ida-ma-szanse-na-oscara/
Komentarz zbyteczny...

A tak było naprawdę w czasie wojny:
http://wkramost.blogspot.com/2017/04/trzeba-to-pokazac.html

czwartek, 11 maja 2017

Uchodźcy - nowa odsłona

Rok temu (zdjęcie):

Wczoraj (memowa przróbka):
autor: fot.Twitter.com

A poglądy ludu polskiego celnie sportretował Kabaret Moralnego Niepokoju:
https://www.youtube.com/watch?v=fUThDTG8A78

sobota, 6 maja 2017

Hallelujah

Jest tyle sił w ludzkości, jest tyle mnogo ludzi: niechże w nie duch Twój wstąpi i śpiące niech pobudzi (w oryginale u Wyspiańskiego - tyle sił w narodzie):
http://wkramost.blogspot.com/2016/03/hallelujah.html

piątek, 5 maja 2017

Dworkowa

Na zdjęciu zrobionym z Kopca Powstania Warszawskiego widać prześwit pomiędzy domami zamknięty bardzo wysokim budynkiem:
 Budynek znajduje się przy ulicy Dworkowej, a tuż przed nim widzimy pomnik:
To tu właśnie rozgrywała się tragedia oddziału z pułku Baszta, który po wędrówce warszawskimi kanałami, przedstawionej w filmie "Kanał" Andrzeja Wajdy, wychodził na powierzchnię wprost w ręce niemieckiego posterunku:


Mój wujek, Bogusław Preibisz ps. "Róg", był w składzie tego oddziału w momencie wybuchu Powstania, ale już 1 sierpnia został poważnie raniony w głowę i nie mógł dalej walczyć. Ci, których wtedy rozstrzelali Niemcy, byli jego przyjaciółmi z konspiracji.

czwartek, 4 maja 2017

wtorek, 2 maja 2017

Czekając na 102 rocznicę

W dniu 2 maja 2016 roku otrzymałem taki email od Google:

Tytuł emaila w skrzynce:
Kalendarz Google    Powiadomienie: dziadek na czele pochodu - wt. 2016-05-03 (piotr.prejbisz@gmail.com)          2.05

Po otworzeniu emaila:
Kalendarz Google      2.05
do mnie 


dziadek na czele pochodu więcej szczegółów »

Kiedy wt. 2016-05-03
Kalendarz piotr.prejbisz@gmail.com
Kto • Piotr Prejbisz– organizator
Zaproszenie z Kalendarza Google

Wiadomość ta została wysyłana do Ciebie na adres piotr.prejbisz@gmail.com, ponieważ posiadasz subskrypcję na otrzymywanie powiadomień powiadomienia w kalendarzu piotr.prejbisz@gmail.com.

Aby zrezygnować z otrzymywania tych e-maili, zaloguj się na https://www.google.com/calendar/ i zmień ustawienia powiadomień dla tego kalendarza.

Jeśli przekażesz dalej to zaproszenie, każdy z jego odbiorców będzie mógł zmodyfikować Twoją odpowiedź. Dowiedz się więcej.


Nie zdołałem oczywiście, tak z dnia na dzień, zorganizować takiego marszu. Jedynie powieliłem post sprzed paru lat:
http://wkramost.blogspot.com/2016/05/tradycja-zobowiazuje-3-maja.html
(właśnie to regularne zamieszczanie postów o obchodach 3 Maja w 1916 roku zostało dostrzeżone przez jakiś algorytm Google - no i ten "dziadek na czele pochodu").
Realnym, i chyba wręcz obowiąkowym terminem, może być 3 maja 2018 - 102 rocznica największej mnifestacji polskiej jedności w Warszawie. Może to być "próba generalna" przed podobną manifestacją 11 listopada na 100-lecie Niepodległości.