sobota, 29 sierpnia 2015

Od Jakuba do Jakuba - cz.1

Do Tarchomina Kościelnego mamy bardzo dogodny dojazd tramwajem nr 2 z ostatniej stacji metra Młociny.
Kościół św. Jakuba widziany od strony wejściowej.
Na przykościelnej tablicy czytamy:
Tarchomiński kościół powstał, jak można przypuszczać, w miejscu wcześniejszej drewnianej świątyni, na przełomie XV i XVI w. z fundacji rodziny Gołyńskich, ówczesnych współwłaścicieli wsi Tarchomin. Świątynię konsekrował w 1582 r. biskup płocki Piotr Dunin Wolski.
Kościół od strony kaplicy.

Wzdłuż ogrodzenia dochodzimy do wału.
Równo wybrukowana nawierzchnia wału zachęca do spacerów, biegania i jazdy na rowerze.
Wielohektarowy jest teren tarchomińskiego seminarium.
Nadwiślańska zieleń wręcz wchodzi na wał.
Po lewej stronie wału widać szkolne boisko i domy tarchomińskiego osiedla.
Jest też dobrze utrzymany park.
Wisła odchodzi na sporą odległość od wału dając sposobność do uznania tej części nadwiślańskich łęgów za prawem chroniony Obszar Natura 2000.
Przy tablicy skręcamy w lewo idąc wzdłuż pobliskiego Mostu Północnego.
Dochodzimy do mostu przy wjeździe na wygodną trasę pieszo-rowerową prowadzącą na lewy brzeg Wisły. Nieopodal znajduje się przystanek tramwajowy.
Na pierwszych światłach skręcamy w prawo.
Idziemy mało uczęszczaną ulicą równoległą do Wisły.
Łowiąc szczupaka skręcamy w lewo.
Dochodzimy do ruchliwej Modlińskiej i dobrze widocznej "M-ki" McDonald'sa.
Przydrożna figura Chrystusa powstała niedawno - widać jej związek z Jezusem Miłosiernym św. Siostry Faustyny Kowalskiej.
Elektrociepłownia żerańska.
http://wkramost.blogspot.com/2011/02/cz-17-02-kana-augustowski.html
Woda dopływająca z Zalewu Zegrzyńskiego tworzy tu prawdziwe jeziorko.
Wygodna trasa pieszo-rowerowa prowadzi do... 
...pętli autobusowej i wielu innych przystanków (m.in. na Moście Grota-Roweckiego).

Od Jakuba do Jakuba - cz.2

Część druga drogi Od Jakuba do Jakuba ze względów dojazdowych powinna się zaczynać od autobusowo- tramwajowej pętli żerańskiej:
Powyżej widać autobus stojący na pętli, ale wszystkich przystanków jest tutaj chyba kilkanaście.
Przy pętli znajduje się kościół św. Jadwigi.
Po przejściu pod Mostem Grota-Roweckiego idąc ku Wiśle znajdziemy się w strefie prawnie chronionej.
Droga pieszo-rowerowa ucieszy każdego turystę, a zbliżając się do Mostu Gdańskiego możemy rozpocząć fotograficzne łowy na zabytki warszawskie.
Niełatwo jest namierzyć zakrytą zielenią Cytadelę (za czasów rozbiorowych przedpole Cytadeli po lewej i prawej stronie Wisły było oczywiście od niej wolne).
Trochę lepiej widoczna jest Kaponiera.
http://wkramost.blogspot.com/2011/12/rodzina-katynska-zaprasza-do-cytadeli.html
Ta turystyczna droga nadwiślańska powstała zupełnie niedawno, po narastającym od kilkudziesięciu lat zarastaniu prawego brzegu Wisły. Bujna zieleń opanowywała prawy brzeg poczynając od lat siedemdziesiątych, kiedy to zaczęto likwidować istniejące tu kąpieliska z powodu nadmiernie zanieczyszczonej wody w Wiśle. Na największą warszawską plażę schodziło się wprost z Mostu Gdańskiego.
Dalsze strzelanie aparatem przynosi trofeum w postaci gmachu Wytwórni Papierów Wartościowych, którą udało się zdobyć w czasie Powstania Warszawskiego.
A dalej mamy kościół Nawiedzenia NMP.
Rynek Nowego Miasta wyznacza od strony Wisły kościół św. Kazimierza.
Dalsze kościoły warszawskie.
Katedra św. Jana i kościół Matki Bożej Łaskawej.
http://wkramost.blogspot.com/2013/01/koscioy-dziadka-jana.html
Zamek Królewski.
Pałac pod Blachą i kościół św. Anny.
Zarośnięta wyspa.
Most Świętokrzyski.
Gdyby nie cień mostu, nikt by nie uwierzył, że w takim miejscu można wędkować w Warszawie.
Centrum Nauki Kopernik.
Agresywna zieleń.
Centrum Warszawy widziane z mostu.
"Zabawowe" nabrzeże Wisły ciągnie się aż do Portu Czerniakowskiego.
Warszawska Syrena.
Centrum Nauki Kopernik od strony Parku Odkrywców.
Pamiętamy!
1 sierpnia na Powiślu.

Od Jakuba do Jakuba - cz.3

Dojazd do stacji metra Centrum Nauki Kopernik jest dziecinnie łatwy z każdego miejsca w Warszawie. Po wyjściu z metra idziemy na zachód ulicą Tamka.
Warszawska Droga Jakubowa powinna przywoływać niedawną ofiarę Powstania Warszawskiego.
W kościele św. Teresy w sierpniu 1944 r. odbywały się msze święte, które prowadził ksiądz Michał Czartoryski.

To właśnie on był kapelanem wymienionym na tablicy przy rogu Tamki i Smulikowskiego.
http://wkramost.blogspot.com/2014/09/bogosawiony-ksiadz-czartoryski.html
Ten budynek istniał przed wojną, a wzdłuż widocznego jego boku prowadził wyjazd z warsztatu, w którym skonstruowano Kubusia:
http://wkramost.blogspot.com/2015/05/dzielny-kubus.html
Zawsze żywe będą legendy o kaczce na Tamce i o warszawskiej Syrenie.
http://wkramost.blogspot.com/2013/10/powislanski-legendy-warszawskie.html
Muzeum Chopina odbija się w szybie ładnego, "fortepianowego" gmachu Centrum Chopina.
Przy końcu Ordynackiej (biegnie ok. 20 metrów od Tamki) stacjonował Kubuś na przełomie sierpnia i września.
http://wkramost.blogspot.com/2015/05/dzielny-kubus.html

Dopiero co przebyty odcinek drogi "pod górę", dobrze jest przejść (zapewne w innym czasie) "do dołu", co opisałem w postach:
Kamienica będąca obecnie siedzibą NOT mogłaby chyba wygrać konkurs na najładniejszą secesyjną kamienicę warszawską.
Na przeciw kamienicy NOT znajduje się mało znana tablica.
http://wkramost.blogspot.com/2015/08/100-lecie-strazy-obywatelskiej.html
Po niedawnej przebudowie ulica Świętokrzyska w cuglach wygrywa konkurs na najbardziej przyjazną pieszym i rowerzystom ulicę Warszawy!
Świętokrzyska ma sznyt światowej metropolii.
Z przyjemnością fotografuje się takie kontrastowe obiekty architektoniczne.
Gmach Pasty zdobyty przez powstańców jest nadal symbolem sierpniowych walk.
Imponujących rozmiarów fontanna dobrze się kojarzy uczęszczającym kiedyś do Pałacu Młodzieży.
A Warszawa rośnie i rośnie.
Przedłużenie Świętokrzyskiej - ulica Prosta - już  nie ma takich superchodników.
Coś się jednak dzieje po jej prawej stronie i może powstanie tam nowa przestrzeń miejska.
I znowu ciekawa architektura przy rondzie Daszyńskiego.
W niedalekiej odległości od Ronda Daszyńskiego znajduje się Muzeum Powstania Warszawskiego.
http://wkramost.blogspot.com/2015/08/o-powstaniu-warszawskim.html

Po skręceniu w ulicę Targową dochodzimy do Muzeum Kolejnictwa znajdującego się w dawnym Dworcu Głównym.
Wszystkie pociągi przejeżdżające przez Centralną i Śródmieście można zobaczyć tutaj, przy placu Zawiszy.
Grójecka jest dość szeroka, ale nie ma jeszcze na niej oddzielnej ścieżki rowerowej.          
Kościół parafii św. Jakuba na placu Narutowicza wygląda na wiekowy,
ale został ukończony w roku 1939.

Pozostałe części trasy:
http://wkramost.blogspot.com/2015/08/od-jakuba-do-jakuba-cz1.html
http://wkramost.blogspot.com/2015/08/od-jakuba-do-jakuba-cz2.html