czwartek, 29 czerwca 2017

Rok Wisły - i Mazowsza

Wiślany znak Rodła przecina całą Polskę, ale tylko na Mazowszu jedność ziemi i rzeki jest wręcz fizycznie odczuwalna.

Pisał Baczyński (24.07.1943):


Mazowsze. Piasek, Wisła i las.
Mazowsze moje. Płasko, daleko -
pod potokami szumiących gwiazd,
pod sosen rzeką.
...

Wisło, pamiętasz? Lesie, w twych kartach
widzę ich, stoją - synowie powstań
w rozdartych bluzach - ziemio uparta -
- jak drzewa prości.
...

Piasku, pamiętasz? Wisło, przepłyniesz
szorstkim swym suknem, po płaszczu plemion.
Gdy w boju padnę - o, daj mi imię,
moja ty twarda, żołnierska ziemio

Poniżej cały wiersz:
Mazowsze

 1
 Mazowsze. Piasek, Wisła i las.
 Mazowsze moje. Płasko, daleko -
pod potokami szumiących gwiazd,
pod sosen rzeką.
Jeszcze tu wczoraj słyszałem trzask:
salwa jak poklask wielkiej dłoni.
Był las. Pochłonął znowu las
kaski wysokie, kości i konie.
2
Zda mi się, stoi tu jeszcze szereg,
mur granatowy. Strzały jak baty.
Czwartego pułku czapy i gwery
i jak obłoki - dymią armaty.
3
Znowu odetchniesz, grzywo zieleni,
piasek przesypie się w misach pól
i usta znowu przylgną do ziemi,
będą całować długi świst kul.
Wisło, pamiętasz? Lesie, w twych kartach
widzę ich, stoją - synowie powstań
w rozdartych bluzach - ziemio uparta -
- jak drzewa prości.
4
W sercach rozwianych, z hukiem dwururek
rok sześćdziesiąty trzeci.
Wiatr czas zawiewa. Miłość to? Życie?
Płatki ich oczu? Płatki zamieci?
5
Piasku, pamiętasz? Ziemio, pamiętasz?
Rzemień od broni ramię przecinał,
twarze, mundury jak popiół święty.
wnuków pamiętasz? Światła godzinę?
6
I byłeś wolny, grobie pokoleń.
Las się zabliźnił i piach przywalił.
pługi szły, drogi w wielkim mozole
zapominały.
7
A potem kraju runęło niebo.
Tłumy obdarte z serca i ciała,
i dymi ogniem każdy kęs chleba,
i śmierć się stała.
Piasku, pamiętasz? Krew czarna w supły
związana - ciekła w wielkie mogiły,
jak złe gałęzie wiły się trupy
dzieci - i batów skręcone żyły.
Piasku, po tobie szeptali leżąc,
wracając w ciebie krwi nicią wąską,
dzieci, kobiety, chłopi, żołnierze:
"Polsko, odezwij się, Polsko".
Piasku, pamiętasz? Wisło, przepłyniesz
szorstkim swym suknem, po płaszczu plemion.
Gdy w boju padnę - o, daj mi imię,
moja ty twarda, żołnierska ziemio.
 O inspiracjach Krzysztofa Kamila pisałem w poście:
http://wkramost.blogspot.com/2017/04/niepodlegosc-w-scenerii-azienek.html
Camino Mazowieckie powiązane z Wisłą:
http://wkramost.blogspot.com/2016/11/camina-mazowieckie-ii.html

sobota, 24 czerwca 2017

Wianki

Świętojańskie wianki
Wianki nad Wisłą 2017 - MAPA ATRAKCJI. Gdzie koncerty, wicie wianków i inne
Nadwiślańskie Wianki nie mogą odbyć się bez… wianków. Już od godz. 14.00 zapraszamy na florystyczne warsztaty, gdzie będzie można poznać metody plecenia i przybierania wianków z żywych kwiatów, bibuły i innych ozdób. Podczas całodziennej animowanej zabawy wszyscy chętni będą mogli wziąć udział w pracy nad upleceniem największego Warszawskiego Wianka Świętojańskiego. Około godz. 18.30 w stronę Wisły wyruszy paradny korowód z Warszawskim Wiankiem Świętojańskim z udziałem wszystkich uczestników pikniku, a około 19:30 wianek odpłynie w dół rzeki w kierunku Mostu Gdańskiego. – Naszym zadaniem jest namówienie warszawiaków na spotkanie ze świętojańską tradycją i historią. W centrum współczesnego miasta tworzymy miejsce, które przypomina mieszkańcom Warszawy o zapomnianych zawodach, nadwiślańskiej kuchni oraz muzycznych korzeniach – mówi Andrzej Matusiak, dyrektor Stołecznej Estrady.

Piknik Świętojański
W trakcie pikniku nie zabraknie atrakcji dla najmłodszych, którzy odwiedzając Jarmark Historycznych Rzemiosł, będą mogli poznać starodawne, często nieuprawiane już zawody i wziąć udział w animowanych zabawach. W alei targowej, na 17 stanowiskach rzemieślniczych, w namiotach z drewna i lnu spotkamy powroźnika, garncarza, zielarza, tkacza, szewca, wikliniarza, kaletnika, rogownika, cieślę i kowala. Zobaczymy, jak w dawnych czasach ręcznie mieliło się mąkę, z której następnie zagniatano ciasto na chleb i podpłomyki – tak też będzie na tegorocznym pikniku. Do chrupiącego pieczywa własnoręcznie ubijemy masło w maselnicy. Podczas Świętojańskiej Uczty najemy się do syta, kosztując potrawy z regionalnych stoisk. Nie zabraknie magii i ludowych wierzeń. Od zielarza dowiemy się o symbolice i wykorzystaniu ziół, spotkamy też wróżki i ludową bajarkę, która przeniesie nas w świat prastarych baśni. Atmosferę starosłowiańskiej osady stworzy wiejskie obejście z malowniczym, drewnianym płotem, starymi glinianymi garnkami, cepami, sierpami i kołyskami. Rozbawią nas jarmarczni kuglarze, a do minionych czasów przeniosą nas tradycyjne obrzędy sobótkowe, takie jak szukanie kwiatu paproci czy skoki przez ogień. Wszystko to przy akompaniamencie kapeli ludowej grającej na dawnych instrumentach. Podczas pikniku odbędzie się również widowisko teatralno-obrzędowe pt. „Na świętego Jana”. Dowiemy się z niego, jak wyglądały na wsiach powiśla puławskiego przygotowania i obchody nocy świętojańskiej z autentycznymi zwyczajami i pieśniami z początku XX w.

W innej części Pikniku Świętojańskiego przeniesiemy się do czasów dwudziestolecia międzywojennego i poznamy warszawski folklor na prawdziwym karcelaku, gdzie można znaleźć prawdziwe mydło i powidło. Przy akompaniamencie akordeonu lokalny artysta namaluje dla nas monidło, pucybut wyczyści buty, zagramy w trzy karty, potargujemy się z przekupką, a może nawet wpadniemy na królową przedmieścia – Czarną Mańkę. Na placu zabaw zagramy na świeżym powietrzu w gry naszych dziadków i pradziadków, którzy nie znali konsol i internetu – pokopiemy w „Zośkę”, poskaczemy w gumę, zagramy klasy i poznamy wiele dawnych zabaw miejskich i wiejskich.

W miasteczku rowerowym zobaczymy cyklistów na bicyklach, którzy wykonają specjalne triki. Przejedziemy się także rikszą, a nawet zobaczymy pokaz parzenia herbaty na bicyklu. Odbędzie się też slalom na małych retro-rowerach dziecięcych, bicyklu, trycyklu oraz dziecięcych drezynkach.
Popołudniu podszlifujemy zdolności taneczne podczas fajfów na dechach i posłuchamy koncertu zespołu Marii Pomianowskiej.

Rok Wisły na Wiankach
Z okazji obchodów Roku Wisły podczas Wianków odbędzie się cały szereg wodnych atrakcji. Z przystani przy Bulwarze Karskiego już od godziny 14:00 będzie można wyruszyć w rejsy tradycyjnymi łodziami po Wiśle, w krótkie prezentacyjno-edukacyjne rejsy kajakami z instruktorem. Odbędzie się też otwarcie i zwiedzanie e-barki – pływającego centrum promocji i informacji o Wiśle. Zostanie na niej pokazana prezentacja multimedialna „Skarby Wisły” o wydobytych z rzeki artefaktach, „Ptaki” – pokaz ptaków z nabrzeży Wisły oraz „Statki Wisły” – filmowa historia żeglugi na Wiśle. W trakcie cumowania Barki przy bulwarach będzie można posłuchać dwóch zespołów kameralnych, które wystąpią na jej dachu. O 15:00 rozpoczną się rejsy dużą łodzią pasażerską „Inna Bajka” i łodzią „Aquatica”. Będziemy podziwiać pokaz jazdy na nartach wodnych po Wiśle, kibicować wioślarzom w wyścigu na tradycyjnych łodziach typu hamburka oraz wyścigu na stand-up paddles (deski
z wiosłem). Zobaczymy też pokaz jazdy na desce za motorówką (wakeboarding), pływanie synchroniczne, i prezentacje różnych rodzajów kajakarstwa.

Gwiazdy i fajerwerki
Po dniu pełnym ekscytujących wrażeń posłuchamy występów gwiazd. W tym roku Wianki swoim występem uświetni DJ Afrojack, jeden z najbardziej nowatorskich
i rozchwytywanych artystów światowego formatu, nagrodzony Grammy producent, autor tekstów i DJ. Na dużej scenie wystąpi zdobywca tegorocznego Fryderyka
w kategorii „Album roku hip-hop” O.S.T.R., warszawski duet Xxanaxx tworzący muzykę elektroniczną, a w klimat reggae publiczność przeniesie nieokiełznany zespół Vavamuffin. Widownia będzie miała również okazję posłuchać obchodzącej 35-lecie formacji T-Love. Co więcej, może to być jedna z ostatnich okazji, ponieważ jak poinformował ostatnio Muniek Staszczyk, zespół od 2018 roku zawiesza swoją działalność. O północy niebo nad Wisłą rozświetli pokaz sztucznych ogni, który stał się już wiankową tradycją.

Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny. Organizatorem imprezy jest Stołeczna Estrada, Instytucja Kultury Miasta Stołecznego Warszawy.
22. edycja Wianków nad Wisłą odbędzie się dzięki wsparciu finansowemu Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy. Szczegóły na stronie http://www.wawawianki.pl oraz na Facebooku: https://www.facebook.com/WiankiWarszawa. Więcej o wydarzeniach organizowanych przez Stołeczną Estradę na: www.estrada.com.pl

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Moja ulubiona (ostatnio) piosenka

Cały świat wschodniej kultury czeka na wspólny koncert (27-VI-2017 na EXPO2017 w Astanie) tych dwóch panów (pełne dane w trybie YouTube):
Powodem jest niebywałe powodzenie naprawdę ślicznej pieśni:

niedziela, 11 czerwca 2017

Akcja Wisła

Wisła pierwszą europejską rzeką w Google Street View.
Wozy Google, wyposażone w zestawy czułych kamer, przemierzają świat wzdłuż i wszerz, rejestrując okolice i osobliwości z całego niemal globu. Kadry, które ogląda się potem za pośrednictwem Google Street View, odwzorowują rzeczywistość czasem lepiej niż mapy i pozwalają obejrzeć rejony, do których być może nigdy się nie wybierzemy. Rzadko są to obrazki z miejsc – najczęściej poza nimi da się zobaczyć też ciekawy kontekst (galerię najdziwniejszych kadrów Google Street View obejrzycie tutaj).
Wirtualna podróż wiedzie na ogół ulicami miast. Ale projekt Google Street View uwzględnia też miejsca ciekawe z turystycznego punktu widzenia, co powinno cieszyć zwłaszcza tych, którzy lubią spędzać czas (choćby za pośrednictwem sieci) na łonie natury. W zasobach Google znalazły się poza tym miejsca, do których trudno dotrzeć samochodem (jak wnętrza budynków), zarejestrowane już nie przez wozy, ale inne wyspecjalizowane urządzenia (np. trójkołowe rowery).
Do ciekawych wynalazków należy też Google Trekker – przypomina dziś „Gazeta Wyborcza”. To specjalny plecak zakończony głowicą z kamerami, które pozwalają udokumentować całą okoliczną panoramę. Z plecakiem można przedostać się do miejsc już zupełnie niedostępnych dla pojazdów, jak szczyty gór i stoki.

Wisła w Google Street View

Idąc za ciosem, twórcy narzędzia przemierzają też rzeki. W zasobach Google River View znajdziemy obrazki z brzegów Kolorado i Amazonki, wkrótce będziemy oglądać też rodzimą Wisłę. Inicjatywa wyszła z naszej strony. „Napisaliśmy do Google prośbę o wypożyczenie trekkera. Zgodzili się i nawet długo się nie wahali. Przysłali skonfigurowany sprzęt, ze specjalną aplikacją i instrukcją obsługi” – wyjaśnia „Gazecie Wyborczej” Sebastian Kobus z WWF Polska.
Trekker umocowano na drewnianej łodzi Rafała Łapińskiego z Fundacji Dom Wisła, poruszającej się z prędkością 7–8 km/h. Urządzenie ruszyło w podróż 8 czerwca z Góry Kalwarii, przepłynie Warszawę, dotrze w okolice Krakowa. Mijając po drodze obszary Natura 2000, parków krajobrazowych itd.
„Chcemy pokazać najbardziej spektakularne odcinki rzeki. Mijaliśmy wiślane łachy, a na nich czaple siwe, rybitwy, stromą skarpę z siedliskami jaskółek brzegówek, a nawet na wyspach malutkie sieweczki” – mówi Sebastian Kobus. W Google River View będzie można obejrzeć odcinki uznawane za najciekawsze i najmilsze dla oka.
Warszawiacy-Powiślacy proponują: Po Wiśle płyń!
Od strony praskiej, na wysokości Syrenki całe Stare Miasto mieści się pod mostem (Świętokrzyskim).
A na brzegu czeka nas plaża skąd można rozpocząć wiślański spływ,
kajakiem,
albo na "bele czym".
Atracyjne są imprezy nad Wisłą - powyżej Piknik Ekologiczny,
ale sporych przeżyć dostarcza też nieustający serial "Pociągi i mosty".
Ruch na rzece jest coraz większy - nazwa Restauracja jest mniej ważna niż ta z lewej strony statku: "Rejsy Missisipi", która odsyła nas do czasów Tomka Sawyera.
A takim statkiem można choćby do Szwecji!

O naszych powiślańskich tradycjach pisałem rok temu:
http://wkramost.blogspot.com/2016/06/wtc-i-wtw-emblematy.html
Stare pomysły nabierają aktualności:
http://wkramost.blogspot.com/2016/05/pyn-od-syrenki-i-pedauj-z-jabonnej.html

    środa, 7 czerwca 2017

    Marsylianka XXI wieku


    D'accord, il existait d'autres façons de se
    quitter
    Quelques éclats de verre auraient peut-être pu nous
    aider
    Dans ce silence amer, j'ai décidé de pardonner
    Les erreurs qu'on peut faire à trop s'aimer
    D'accord la petite fille en moi souvent te réclamait
    Presque comme une mère, tu me bordais, me protégeais
    Je t'ai volé ce sang qu'on aurait pas dû partager
    À bout de mots, de rêves
    Je vais crier
    Je t'aime, Je t'aime
    Comme un fou comme un soldat
    Comme une star de cinéma
    Je t'aime, je t'aime
    Comme un loup, comme un roi
    Comme un homme que je ne suis pas
    Tu vois, je t'aime comme ça
    D'accord, je t'ai confié tous mes sourires, tous mes
    secrets
    Même ceux, dont seul un frère est le gardien inavoué
    Dans cette maison de pierre, satan nous regardait
    danser
    J'ai tant voulu la guerre de corps qui se faisaient la
    paix
    Je t'aime, Je t'aime
    Comme un fou comme un soldat
    Comme une star de cinéma
    Je t'aime, je t'aime
    Comme un loup, comme un roi
    Comme un homme que je ne suis pas
    Tu vois, je t'aime comme ça

    Lara Fabian (1996) - Kocham Cię
    Zgadzam się, istniały inne sposoby na rozstanie się
    Może kilka odłamków szkła mogło nam pomóc
    W tej gorzkiej ciszy zdecydowałam się przeprosić
    Błędy które można popełnić zbyt mocno się kochając
    Zgadzam się, często mała dziewczynka mieszkająca we mnie domaga się Ciebie
    Prawie jak matka, opiekowałeś się mną, chroniłeś mnie
    Ukradłam ci tą krew, której nie musielibyśmy dzielić
    na skraju słów, na skraju marzeń
    Będę krzyczeć
    Kocham Cię, kocham Cię
    Jak szaleniec, jak żołnierz
    jak gwiazda kina
    Kocham Cię, kocham Cię
    jak wilk, jak król
    jak człowiek którym nie jestem
    Widzisz, tak Cię kocham
    Zgadzam się, powierzyłam Ci każdy mój uśmiech, wszystkie tajemnice
    Nawet te, w których tylko brat jest nieujawnionym strażnikiem
    W tym kamiennym domu, szatan patrzył na nas tańczących
    Tak bardzo chciałam, aby wojna ciał stała się pokojem
    Kocham Cię, kocham Cię
    Jak szaleniec, jak żołnierz
    jak gwiazda kina
    Kocham Cię, kocham Cię
    jak wilk, jak król
    jak człowiek którym nie jestem
    Widzisz, tak Cię kocham

    A skojarzenia z Marsylianką są oczywiste:
    TRZEBA TYLKO MIŁOŚCI (1967 - końcowe, hipisowskie ćwierćwiecze wieku XX)

    Miłość, miłość, miłość, (3x)

    Nie ma rzeczy nie do zrobienia,
    Nie istnieje coś, czego nie da się zaśpiewać,
    (ani) nie ma takiego czegoś, czego nie da się wypowiedzieć,
    ale można się nauczyć jak to (wszystko) robić.
    To łatwe.

    (nie ma) niczego, czego nie można uczynić,
    Nikogo, kogo nie można zbawić,
    Nie ma takiej rzeczy, której nie można zrobić,
    Ale można nauczyć się jak w porę być sobą.

    Potrzeba tylko miłości,
    Miłość to wszystko, czego potrzeba.

    Nie ma niczego, czego nie da się poznać,
    (ani) niczego, czego nie da się zobaczyć,
    (nie ma) żadnego miejsca, w które nie trafisz, jeśli masz tam trafić.
    To łatwe.

    Potrzeba tylko miłości, miłości,
    Miłość to wszystko, czego potrzeba.

    Dimash do ochrony

    Stworzeń:

    Puszczy:
    Miłości:




    wtorek, 6 czerwca 2017

    Śpiewak syn śpiewaka




    Dzień Ojca
    Piątek, 23 czerwca

    Obchody Dnia Ojca zostały zapoczątkowane na początku XX wieku w Stanach Zjednoczonych. Ściślej, pierwsze obchody święta odbyły się 19 czerwca 1910 roku w miasteczku Spokane w stanie Waszyngton za sprawą niejakiej Sonory Smart Dodd — córki weterana wojny secesyjnej Williama Smarta. Sonora dowiedziawszy się o ustanowieniu Dnia Matki (3 lata wcześniej w 1907 r.) wpadła na pomysł, by analogiczne święto wprowadzić dla uczczenia pamięci, trudu opieki nad rodziną i zasług wszystkich ojców — w szczególności, jej własnego, który po śmierci matki samotnie wychowywał ją oraz pięcioro młodszego rodzeństwa.

    Jako datę zaproponowała 5 czerwca - datę urodzin jej ojca, jednak radni miasta wybrali na ten cel trzecią niedzielę czerwca. W 1966 r. prezydent Lyndon B. Johnson oficjalnie ustanowił Dzień Ojca świętem państwowym, a w 1972 roku oficjalnie zatwierdzono jego obchody w trzecią niedzielę czerwca.
    Dzień Ojca w Polsce i na świecie

    W Polsce święto to ma stałą datę — 23 czerwca, a obchodzone jest od 1965 roku. W innych krajach jego obchody wypadają w różnych terminach, m.in. 19 marca w dniu św. Józefa (Włochy, Hiszpania, Portugalia), niektóre przyjęły datę jak w USA (Wielka Brytania, Holandia).

    Mimo stosunkowo długiej historii Dzień Ojca nie cieszy się tak wielką popularnością, jak Dzień Matki, co nie zmienia faktu, że jest to bardzo dobra okazja do wyrażenia wdzięczności i szacunku dla swojego taty. Pamiętajmy o tym.

    Ojciec
    (Jan Brzechwa)

    Nieżywe, smutne słowa: "Mały Jaś",
    Mów do mnie znów jak dawniej. Światło zgaś,

    Chcę z tobą być jak dawniej sam na sam,
    By dobrze, tak jak dawniej, było nam.

    Przy tobie, tak jak dawniej, siądę tuż
    I będę aż do świtu milczał już;

    I tylko będę słuchał twoich słów,
    A ty znów, tak jak dawniej, do mnie mów.

    Ja wiem, jak ci jest trudno przemóc grób,
    Lecz zrób to, jeśli możesz, dla mnie zrób...

    Tu nic się nie zmieniło, tylko - czas...
    Przyjdź do mnie nie na długo, chociaż raz,

    I powiedz, tak jak dawniej: "Mały Jaś",
    Obejmij tak jak dawniej, lampę zgaś,

    Do siebie na kolana znów mnie weź
    I siwe moje włosy dłonią pieść.

    sobota, 3 czerwca 2017

    Zbrodnia to niesłychana...

    Przerwano życie kasztana!


    Przed południem byłem dzisiaj na Pikniku Nauki i uczestniczyłem w nagraniu dla radiowej Jedynki fragmentu audycji Matysiakowie. Byłem kolejnym Stachem Matysiakiem, a Wisia Matysiak wciąż była ta sama! Śpiewaliśmy znany refren piosenki Abratowskiego "Gdy mi ciebie zabraknie". Ten kasztan był ulubionym drzewem radiowej Wisi i nieraz o nim w matysiakowym gronie rozmawiano - i śpiewano (pamiętacie: W złotym słońcu złote włosy, w złotym słońcu złoty liść, kasztan się pod nogi toczy, jak to dobrze z tobą iść). Przyszły mi do głowy słowa do melodii Abratowskiego:
    Gdy mi drzewa zabrakło,
    Gdy zabrakło kasztana,
    Trudno usnąć wieczorem,
    Nie ma po co wstać z rana.
    Przygotujmy "reality show" o naszym smutku po utracie ukochanego drzewa! Mam zapewnioną pomoc ze strony radiowych Matysiaków.