sobota, 22 grudnia 2001

Trzy rosyjskie piosenki

Szukałem fajnych klipów z piosenkamo dla wnucząt. I znalazłem takie (trzecia jest naprawdę super):



Под Небом Голубым Есть Город Золотой...
(w poniższej wersji trzeba kliknąć wybrać odtwarzanie w Youtube) 
Druga wersja nie jest już niestety filmikiem: 

piątek, 21 grudnia 2001

Krzyż JP2 - Polskie Drogi


Krzyż JP2 początkiem Polskich Dróg

Krzyż JP2 to symboliczny początek Polskich Dróg:



Droga Męczeństwa
  Człowiek nigdy nie zazna szczęścia kosztem drugiego człowieka, niszcząc jego wolność, depcząc jego godność, hołdując egoizmowi. 
  Mówię to na ziemi gdańskiej, która była świadkiem dramatycznych zmagań o wolność i chrześcijańską tożsamość Polaków. Wspominamy wrzesień roku 1939; bohaterską obronę Westerplatte i Poczty Polskiej w Gdańsku. Wspominamy umęczonych w obozie koncentracyjnym w niedalekim Stutthofie, czy też Piaśnickie Lasy pod Wejherowem, gdzie rozstrzelano tysiące ludzi.
  Wszystko to, co stało się udziałem ludzi tej ziemi, wpisuje się w całość tragicznych wydarzeń czasów wojny. "Tysiące osób stawało się ofiarą wiezień, tortur, egzekucji."

Droga Walki
  Historia świadczy o tym, że Polacy byli zawsze narodem rycerskim. Ostatnia, II Wojna Światowa jest dalszym ciągiem żołnierskiej epopei. Poczynając od Września 1939 r., poprzez Narwik, Francję, Anglię - a z drugiej strony, z obszarów Rosji oraz z głębi Azji, przez Bliski Wschód aż po Monte Cassino. I poprzez ciężki bój o Wał Pomorski aż po udział w ostatecznym rozgromieniu hitleryzmu.
  Równocześnie w kraju okupowanym z dwóch stron - wraz z całą strukturą Podziemnego Państwa - Armia Krajowa. Szczytem tego bohaterskiego, a równocześnie tragicznego wysiłku stało się Powstanie Warszawskie w 1944 r.


Droga Oporu
  Wiem, że na Westerplatte, we wrześniu 1939 roku, grupa młodych Polaków, żołnierzy, trwała ze szlachetnym uporem, podejmując nierówną walkę z najeźdźcą hitlerowskim. Walkę bohaterską.
  Pozostali w pamięci jako wymowny symbol. Trzeba, żeby symbol wciąż przemawiał, ażeby stanowił wyzwanie dla coraz nowych pokoleń Polaków.
  Każdy z Was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje "Westerplatte". Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można "zdezerterować".
  Wreszcie - jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba "utrzymać" i "obronić", tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić - dla siebie i dla innych.


Droga Zniewolenia
  Dwudzieste stulecie, zapisało wielką martyrologię. Sam w ciągu dwudziestu lat mego pontyfikatu wyniosłem do chwały ołtarzy wielkie grupy męczenników. A iluż ich było w czasie II Wojny Światowej i w czasie panowania totalitarnego systemu komunistycznego!
  Cierpieli i oddawali życie w hitlerowskich czy też sowieckich obozach zagłady. Przyszedł teraz czas przypomnienia tych wszystkich ofiar i oddania im czci należnej. A są to często męczennicy nieznani, jak gdyby "nieznani żołnierze wielkiej sprawy Bożej".
  I dobrze, że się o nich mówi na ziemi polskiej, bo ta ziemia zaznała wyjątkowego udziału w tej wielkiej współczesnej martyrologii.
***********************************************************

Krzyż JP2 - Droga Ofiar Piaśnicy

Uwaga: Wszelkie drogi w terenie można dzisiaj interesująco zaprezentować w Google Maps. To co poniżej, to tylko "zajawka" uzupełnianego i stale ulepszanego programu. który będzie niezadługo dostępny w Internecie.

  Widoczny na powyższym zdjęcie (można je ożywić!) trójkątny placyk po prawej stronie jest miejscem, gdzie znajduje się pomnik Ecce Patria - Brama Piaśnicka. Czytamy tam na tablicy słowa świętego Papieża: "Wspominamy [...] Piaśnickie Lasy pod Wejherowem, gdzie rozstrzelano tysiące ludzi." (http://wkramost.blogspot.com/2015/01/krzyz-jp2-poczatkiem-polskich-drog.html)
  Powiększając ten wycinek mapy, aż do trybu Street View zobaczymy fragment krzyża JP2 inapis na jezdni, będący nazwą ulicy Ofiar Piaśnicy:

Około dziesięć kilometrów leśnej drogi doprowadzi nas do największego, na terenie obecnej Polski, miejsca rozstrzelań, z którego kilka zdjęć przedstawiliśmy na stronie wkramost.com w programie ECCE Patria:
http://www.wkramost.com/ecce-patria.html
***************************************************************

czwartek, 20 grudnia 2001

Wizja lokalna

  Po wybudowaniu na początku XIX wieku, wzdłuż Wybrzeża Kościuszkowskiego Elektrowni Warszawskiej, powstałą z drugiej jej strony uliczkę, widoczną na poniższym zdjęciu, nazwano oczywiście Elektryczną:
  Słupki zamykające dzisiejszą ulicę Elektryczną widać też na następnym zdjęciu - po lewej stronie obecnej ulicy Zajęczej. Jeszcze dwadzieścia lat temu ulica Zajęcza kończyła się na bramie Elektrowni przy ulicy Elektrycznej, ale w roku 2000 stała się przedłużeniem Mostu Świętokrzyskiego. Na rogu Dobrej i Zajęczej widać kamienicę Dobra 31:
  Przedwojenna kamienica Dobra 31 była wyższa o dwa piętra (architektonicznie - o półtora). Wracając na Elektryczną widzimy podwyższone garaże:
które przed wojną, były typowo użytkową budowlą: 
  Budynek do nich przylegający w linii ulicy Elektrycznej wzrośnie nawet o trzy piętra:
  Natomiast przedwojenny budynek narożny zespołu zabudowań Elektrowni Warszawskiej (przy nim znajdowała się istniejąca do dziś brama dla samochodów), u zbiegu Tamki i Wybrzeża Kościuszkowskiego:
już podrósł o dwa piętra i wymienił elewację:
  W tym momencie warto spojrzeć na plan przedwojennej Elektrowni Warszawskiej i usytuowanie wspomnianych już budynków:
  Aby dojść do rozstrzygnięcia, który budynek jest który, warto ożywić powyższy plan (pojawią się opisy). W każdym razie nietypowy dla nadwiślańskiej zabudowy przebieg ulicy Elektrycznej o kształcie kija hokejowego (rękojeść przy Tamce,  dolna część dochodzi do Dobrej), umożliwia jej identyfikację bez żadnej pomyłki.
  Po doprowadzeniu ulicy Zajęczej do Wisły dzisiejsza brama wiodąca do zabytkowych pozostałości dawnej Elektrowni znajduje się  po prawej stronie Zajęczej:
  Budynki produkcyjne, bardzo zniszczone w czasie Powstania, zostały szybko odbudowane po wojnie w poprzednim kształcie i takimi pozostały do dziś:
  Nie zmienił się również znajdujący się tuż przy bramie, poniżej przedstawiony budynek (przed wojną - budynek mieszkalny średniej kadry technicznej), ale zdaje się że jest już skazany na rozbiórkę:
  Bliższy Wiśle narożny budynek okrojonej Elektrowni wita żądnych wiedzy Polaków zmierzających do Centrum Nauki Kopernik (w pierwszym roku działalności było ich milion!) - północna część CNK widoczna jest w głębi, po prawej stronie zdjęcia:
  Budynek przedwojennej rozdzielni położonej wzdłuż Wybrzeża Kościuszkowskiego jest w dobrym stanie:
  Warto zwrócić uwagę na oryginalne, przedwojenne ogrodzenie Elektrowni:
   Do rozdzielni przylega budynek dawnej komory wodnej: 
kończącej się przepompownią:
  Od strony ulicy Leszczyńskiej znajdowały się najważniejsze w kompleksie Elektrowni budynki, gdzie turbiny parowe wytwarzały prąd. Tak wyglądały zaraz po jej otwarciu (1906):
a takie są dzisiaj - znów sporo podwyższone w kolejnych latach działalności:

    Kończąc ten szybki przegląd obecnego stanu Elektrowni Warszawskiej warto zastanowić się nad wizją jej przyszłości, zanim deweloperzy uszczęśliwią nas jedynie słuszną zabudową.
  Naturalne wydaje się podwyższanie dawniej istniejących budynków. Nie dotyczy to oczywiście ogromnych i zabytkowych budynków produkcyjnych, które powinny pozostać w dawnym kształcie. Nowa zabudowa mogłaby powstać na dawnych składowiskach węgla i w miejsce tzw. budynków pomocniczych (garaże).
  Dopełnienie perspektywy ulicy Zajęczej odbudowaną Kamienicą Dobra 31 jest wręcz niezbędne: