Krzyż JP2 to symboliczny początek Polskich Dróg:
Droga Męczeństwa Człowiek nigdy nie zazna szczęścia kosztem drugiego człowieka, niszcząc jego wolność, depcząc jego godność, hołdując egoizmowi.
Mówię to na ziemi gdańskiej, która była świadkiem dramatycznych zmagań o wolność i chrześcijańską tożsamość Polaków. Wspominamy wrzesień roku 1939; bohaterską obronę Westerplatte i Poczty Polskiej w Gdańsku. Wspominamy umęczonych w obozie koncentracyjnym w niedalekim Stutthofie, czy też Piaśnickie Lasy pod Wejherowem, gdzie rozstrzelano tysiące ludzi.
Wszystko to, co stało się udziałem ludzi tej ziemi, wpisuje się w całość tragicznych wydarzeń czasów wojny. "Tysiące osób stawało się ofiarą wiezień, tortur, egzekucji."
Droga Walki
Historia świadczy o tym, że Polacy byli zawsze narodem rycerskim. Ostatnia, II Wojna Światowa jest dalszym ciągiem żołnierskiej epopei. Poczynając od Września 1939 r., poprzez Narwik, Francję, Anglię - a z drugiej strony, z obszarów Rosji oraz z głębi Azji, przez Bliski Wschód aż po Monte Cassino. I poprzez ciężki bój o Wał Pomorski aż po udział w ostatecznym rozgromieniu hitleryzmu.
Równocześnie w kraju okupowanym z dwóch stron - wraz z całą strukturą Podziemnego Państwa - Armia Krajowa. Szczytem tego bohaterskiego, a równocześnie tragicznego wysiłku stało się Powstanie Warszawskie w 1944 r.
Droga Oporu
Wiem, że na Westerplatte, we wrześniu 1939 roku, grupa młodych Polaków, żołnierzy, trwała ze szlachetnym uporem, podejmując nierówną walkę z najeźdźcą hitlerowskim. Walkę bohaterską.
Pozostali w pamięci jako wymowny symbol. Trzeba, żeby symbol wciąż przemawiał, ażeby stanowił wyzwanie dla coraz nowych pokoleń Polaków.
Każdy z Was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje "Westerplatte". Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można "zdezerterować".
Wreszcie - jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba "utrzymać" i "obronić", tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić - dla siebie i dla innych.
Droga Zniewolenia
Dwudzieste stulecie, zapisało wielką martyrologię. Sam w ciągu dwudziestu lat mego pontyfikatu wyniosłem do chwały ołtarzy wielkie grupy męczenników. A iluż ich było w czasie II Wojny Światowej i w czasie panowania totalitarnego systemu komunistycznego!
Cierpieli i oddawali życie w hitlerowskich czy też sowieckich obozach zagłady. Przyszedł teraz czas przypomnienia tych wszystkich ofiar i oddania im czci należnej. A są to często męczennicy nieznani, jak gdyby "nieznani żołnierze wielkiej sprawy Bożej".
I dobrze, że się o nich mówi na ziemi polskiej, bo ta ziemia zaznała wyjątkowego udziału w tej wielkiej współczesnej martyrologii.
***********************************************************
Uwaga: Wszelkie drogi w terenie można dzisiaj interesująco zaprezentować w Google Maps. To co poniżej, to tylko "zajawka" uzupełnianego i stale ulepszanego programu. który będzie niezadługo dostępny w Internecie.
Widoczny na powyższym zdjęcie (
można je ożywić!) trójkątny placyk po prawej stronie jest miejscem, gdzie znajduje się pomnik Ecce Patria - Brama Piaśnicka. Czytamy tam na tablicy słowa świętego Papieża: "
Wspominamy [...] Piaśnickie Lasy pod Wejherowem, gdzie rozstrzelano tysiące ludzi." (http://wkramost.blogspot.com/2015/01/krzyz-jp2-poczatkiem-polskich-drog.html) Powiększając ten wycinek mapy, aż do trybu Street View zobaczymy fragment krzyża JP2 i
napis na jezdni, będący nazwą ulicy Ofiar Piaśnicy:

Około dziesięć kilometrów leśnej drogi doprowadzi nas do największego, na terenie obecnej Polski, miejsca rozstrzelań, z którego kilka zdjęć przedstawiliśmy na stronie wkramost.com w programie ECCE Patria:
http://www.wkramost.com/ecce-patria.html
***************************************************************