poniedziałek, 29 października 2012

Europa jako projekt konstrukcjonistyczny

  Konferencja Konstrukcjonizm2012, która odbywała się w Atenach w gorących (nie tylko z powodu słońca) dniach sierpniowych, przyniosła plon obfity. Edukacyjny konstrukcjonizm, rozwijany od lat już prawie czterdziestu przez Paperta i jego współpracowników, przekroczył masę krytyczną w ilości publikacji, a przede wszystkim bezpośrednich implementacji, które są istotą tego podejścia. Zdobywanie nowych lądów wymaga ponoszenia dużych kosztów - zawsze ubieganie się o tytuł holizmu (wszystkoizmu) kończy się fatalnie dla prostych i oczywistych pomysłów edukacyjnych (jakim np. było Logo). Ale, kto wie, może nie tym razem? Mocnym gruntem konstrukcjonizmu są osiągnięcia psychologii rozwojowej, a gorącym, aktualnym celem - zapotrzebowanie na kreatywność. W tym kontekście przytaczam krótkie zdanie z zamieszczonego przeze mnie, pełnego artykułu o dramie w edukacji: "Teoria wielorakiej inteligencji Howrda Gardnera wskazuje, że istnieje osiem różnych form inteligencji, które są jednakowo ważne: lingwistyczna, logiczno-matematyczna, przestrzenna, muzyczna, kinestatyczna, interpersonalna, intrapersonalna i środowiskowa."
  Dotychczasowy świat powtarzalnych czynności nie potrzebował wcale takiej różnorodności, bo najskuteczniejszy sposób produkcji - taśma produkcyjna - wręcz wymagała unifikacji. Kreatywność jest z nim w głębokim konflikcie, wręcz wojnie.
  Jednym z najważniejszych przesłań konstrukcjonizmu jest wymóg równości ucznia z nauczycielem. Oznacza on tyle, że nauczyciel musi być cały czas uczniem - osobą otwartą na nowe informacje i teorie, a nawet dopuszczającą, że uczniowie wiedzą więcej! Jego siłą ma być empatia - przekładanie własnych problemów na sytuację jego uczniów (a raczej współpracowników).
  Idąc tym tropem, w ciągu dwóch lat napisałem bardzo wiele postów na moim blogu, które teraz, dzięki postępom chmurkowej technologii, mogę zebrać w zestawy folderów, przypominających klasyczne książki. Powstała trylogia rozpisana na trzy środowiska, w których przebywa ich autor, a których konkretna postać jest egzemplifikacją archetypów Miejsca: miejsca zamieszkania, regionu zamieszkania i dostępnej przestrzeni (uniwersum). Zapraszam na chmurkę przepływającą przez Dobramoc31, Wkramost1 i konstrukcjonistyczną Europę.

sobota, 27 października 2012

Co zdecyduje?

Krugman, absolutnie niepewny wyników głosowania, próbuje odwołać się do odczuć elementarnych, wspólnych nam wszystkim:
I chwała mu za to.

Uwaga! Dodałem nowy folder do Wkramost1 zatytułowany Uzupełnienia - znajduje się w nim moja książeczka o programowaniu w Logo: "Zanim siądziesz do komputera, czyli żółwiem do Logolandii".

poniedziałek, 22 października 2012

Coś być musi do cholery za zakrętem!

  I znowu jeden ubył z pochodu... Przemysław Gintrowski, niezwykły głos, podnoszący nas na duchu w niby zwykłej produkcji telewizyjnej "Zmiennicy" z trudnych lat osiemdziesiątych, ale posłuchajcie jak artykułuje on  końcowe zdanie: "coś być musi do cholery za zakrętem". Wszyscy wiedzieliśmy, że chodzi o metaforyczny zakręt historii:

  W latach osiemdziesiątych Jacek Kaczmarski przebywał gdzieś, w Australii, a ich słynny z czasów Solidarności tercet (Kaczmarski-Gintrowski-Łapiński) reprezentował pozostały w Polsce duet. Udało nam się z żoną wysłuchać tych najlepszych piosenek w sali Natolińskiego Ośrodka Kultury. Gintrowski był bardziej muzykalny od Kaczmarskiego i to w jego wykonaniu niezapomnianym stał się portret Witkacego. Szkoda, że nie miał potem tekstów na poziomie twórczości Kaczmarskiego. Bo jego możliwości głosowe i interpretacyjne były wprost nieograniczone - kto lepiej zaśpiewał o słynnym niebieskim prochowcu wroga-przyjaciela, który uwiecznił w swojej nieprostej piosence Leonard Cohen?

niedziela, 21 października 2012

Trud słów

  W niedawnym poście Grupa wsparcia Baracka Obamy przytoczyłem słowa piosenki Intervention i ich polskie tłumaczenie. Widocznie DJ Krugman, podobnie jak ja, spotkał się z pytaniami: co one znaczą? Nie wchodząc w rozważania "co poeta miał na myśli", Krugman przywołał może najbardziej znaną piosenkę zespołu Arcade Fire "My body is a cage", której wieloznaczność dla odbiorcy stanowi podobne wyzwanie - prawdziwy trud słów:
My body is a cage
That keeps me from dancing with the one I love
My mind holds the key

My body is a cage
That keeps me from dancing with the one I love
But my mind holds the key

I'm standing on a stage
Of fear and self doubt
It's a hollow play

But they'll clap anyway

My body is a cage
That keeps me from dancing with the one I love
My mind holds the key

My mind holds the key
My mind holds the key

I'm living in an age
That calls darkness light
Though my language is dead
Still the shapes fill my head

I'm living in an age
Whose name I don't know
Though the fear keeps me moving
Still my heart beats so slow

My body is a...
...is a... [x6]

My body is a cage
My body is a cage
My mind holds the key

My body is a cage
We take what we're given
Just because you've forgotten
Doesn't mean you're forgiven

I'm living in an age
That screams my name at night
But when I get to the doorway
There's no one in sight

I'm living in an age
That realise I'm dancing with the one I love
But my mind holds the key

You're standing next to me
My mind holds the key

Set my spirit free
Set my spirit free
Set my body free
Set my body free
Set my body free
...free...        


 Moje ciało jest klatką
Powstrzymującą mnie od tańca z mą miłością
Mój umysł kryje klucz

Moje ciało jest klatką
Powstrzymującą mnie od tańca z mą miłością
Lecz mój umysł kryje klucz

Stoję na scenie
Scenie strachu i wątpliwości
To pusta sztuka
Lecz i tak otrzyma oklaski

Moje ciało jest klatką
Powstrzymującą mnie od tańca z mą miłością
Mój umysł kryje klucz
Mój umysł kryje klucz
Mój umysł kryje klucz

Żyję w wieku
Który nazywa ciemność światłem
Choć ma mowa jest martwa
Kształty wciąż wypełniają moją głowę

Żyję w wieku
Którego imienia nie znam
Choć strach pcha mnie naprzód
Serce me wciąż bije tak powoli

Moje ciało jest...
jest... [x6]

Moje ciało jest klatką
Moje ciało jest klatką
Mój umysł kryje klucz
Moje ciało jest klatką

Bierzemy co nam dano
Tylko dlatego, że zapomniałeś
Nie oznacza, że ci wybaczono

Żyję w wieku
Który wykrzykuje me imię nocą
Lecz kiedy dostaję się do drzwi
Nie ma nikogo na widoku

Żyję w wieku
W którym śmieją się gdy tańczę z mą miłością
Lecz mój umysł kryje klucz

Stoisz naprzeciw mnie
Mój umysł kryje klucz

Uwolnij duszę mą
Uwolnij duszę mą
Uwolnij ciało me
Uwolnij ciało me
Uwolnij ciało me ....    

Nie mógł DJ Krugman nie zaprezentować akustycznego wykonania My body is a cage - bo słowa słowami, ale muzyka! Kiedyż nasi wykonawcy zbliżą się do takiego muzycznego profesjonalizmu...

wtorek, 16 października 2012

Algebra w cieniu drzew

  Marii Skłodowskiej droga do wiedzy była równie cienista (a czasami nawet ciernista) jak ta w parku w Krasnem, w którym nieraz bywała: 

"Nie byłam jeszcze zdecydowana, jaką drogę obiorę. Zajmowała mnie zarówno literatura, jak socjologia i wiedza ścisła. Powoli jednak przez te lata samotnej pracy, badając moje zdolności i upodobania, zatrzymałam się ostatecznie na matematyce i fizyce." - pisała w Autobiografii.
 W liście do swojej przyjaciółki Heni, z grudnia 1886 roku, Maria napisała, że do przywiezionych książek ma czas zabrać się dopiero po dziewiątej wieczorem i aktualnie czyta: Fizykę Daniella, w przekładzie Józefa Jerzego Boguskiego, Socjologię Spencera po francusku, a po rosyjsku przerabia lekcje anatomii i fizjologii Paula Berta:
"Czytam kilka rzeczy, ponieważ zajmowanie się długie jednym przedmiotem nużyłoby mój bez tego wyczerpany umysł. Gdy jestem absolutnie niezdatna do produkcyjnego czytania, przerabiam algebraiczne lub trygonometryczne zadania, bo te nie dopuszczają kompromisów z uwagą i wytrzeźwiają mnie."
  Matematyka na wytrzeźwienie umysłu, to był oczywiście żart. Ale rozwiązywanie kolejnych zadań z dobrze ułożonego zbioru zadań jest naprawdę świetnym ćwiczeniem umysłowym, podobnym do ożywiającego ciało nacierania się śniegiem (idąc za tym porównaniem - mierzenie się z abstrakcją matematyki wyższej to prawdziwa kąpiel w przeręblu). 
  Dzisiaj każda osiemnastoletnia Maria mazowiecka w rozwiązywaniu zadań algebraicznych i trygonometrycznych może posłużyć się jakimś programem komputerowym - np. dostępną w Chmurce wyszukiwarką WolframAlpha. 
Uwaga: z programu WolframAlpha korzystamy w ten sposób, że zawsze najpierw kopiujemy formułę matematyczną występującą zaraz po kolorowym linku wolfram, potem klikamy na link otwierając program i wstawiamy skopiowaną formułę do okienka programu WolframAlpha (czyli: krok do przodu, a potem do tyłu).
  Wielokrotnie przytaczane w "Informatorach maturalnych" (bo generujące dużo błędów) równanie: x - 1/x = 0 (uczniowie często mnożą obie strony przez x), po zgodnym z Uwagą potraktowaniu zapisu wolfram x - 1/x = 0 , prowadzi nas do rozwiązania x = 1 i x = -1 (-1 jest "gubione" po niedopuszczalnym pomnożeniu przez x). Ale WolframAlpha daje nam znacznie więcej, bo możemy prześledzić rozwiązywanie równania step-by-step (krok-po-kroku) i jego graficzną interpretację.
  W przypadku zupełnie elementarnego równania wolfram (x - 2)^2(x + 2)^2 = 0 otrzymamy nie tylko odpowiedź (dwie liczby), opisany step-by-step (krok-po-kroku) proces rozwiązywania, ale również dwie alternatywne jego przedstawienia, które podpowiadają dwa inne sposoby jego rozwiązania, a także jego wykres. Naprawdę, wiele się można od tej wyszukiwarki nauczyć!

Ten post znajduje się już wśród innych dokumentów pod adresem folderu Wkramost1, w folderze wewnętrznym części II zatytułowanym "Księgi przyrody Marii mazowieckich".

niedziela, 14 października 2012

Październikowy Rajd Niepodległości

Uwaga:
Wraz z pojawieniem się w Chmurce nowego Dysku Googla możliwe stało się upublicznianie postów we właściwej kolejności - w kolejności powstawania, a także dopisywanie tekstów je łączących i objaśniających. Równolegle do czytania postów na blogu proponuje więc zaglądanie do Wkramostu1 znajdującego się pod poniższym adresem (będę go powtarzał w każdym następnym poście w ostatniej linijce): 
https://docs.google.com/folder/d/0B05HBY4ASCsJcUhfb0hxRU9hRlk/edit

  Październikowy Rajd Niepodległości ma wyprzedzać obchody Dnia Niepodległości, 11 listopada. Corocznie powtarzane rajdy najlepiej zapoczątkować w roku 2013, na który przypada 200 rocznica bohaterskiej śmierci Poniatowskiego. Oczywistymi trasami wiodącymi do ulubionej przez księcia Jabłonnej są drogi wiodące przez pobliskie miejsca chwalebnych bojów roku 1920, kiedy to Polacy wywalczyli trwałe granice odrodzonego państwa na prawie dwie dekady.
  W dniu 18 października roku 1920 zakończyły się działania wojenne na froncie polsko-rosyjskim. Zatwierdzone układem w Rydze nasze wschodnie granice prawie dokładnie pokryły się z liniami rozgraniczenia wojsk, faktycznie istniejącymi w terenie, w dniu 18 października. Tyle było naszego, ile wywalczyliśmy w krwawych bojach. A zwycięski pochód na Wschód rozpoczął się 15 sierpnia wraz z przełomem w Bitwie Warszawskiej. Gdy przyszło wybierać miejsce walki, która zasługiwała na przeniesienie z jej ziemi prochów Nieznanego Żołnierza, aż cztery miejsca wskazano na Mazowszu: Borkowo, Sarnową Górę, Przasnysz oraz Wólkę Radzymińską, najbliższą Warszawie. Los chciał, że wysokie, większe od  1/3 prawdopodobieństwo (wszystkich miejsc było 14) nie zdecydowało o wyborze miejsca chwalebnego boju spośród wspomnianych czterech pól Bitwy Warszawskiej. Najmłodszy ówcześnie kawaler Virtuti Militarii wylosował Lwów. A dzisiaj, burmistrz Wołomina forsuje Ossów, burmistrz Radzymina - pola wzdłuż szosy, a o leżącej trochę w bok od głównej drogi Wólce Radzymińskiej nikt nie pamięta, choć znajduje się tam cmentarz i pomnik poległych w 1920 roku. Październikowy Rajd Niepodległości ma przypominać właśnie o tych najważniejszych dla pełnego odzyskania niepodległości miejscach.
  Jedna z tras dla niepodległościowych turystów rozpoczynałaby się obowiązkowym odwiedzeniem Wólki Radzymińskiej, aby potem, najlepiej pociągiem, lub innymi środkami lokomocji przemieścić się do Cieksyna.
  Cieksyn, gdzie znajduje się kościół i zbiorowa mogiła żołnierzy poległych w Bitwie nad Wkrą byłby miejsce głównego pobytu i noclegu rajdowców. Pomnik Bitwy nad Wkrą znajduje się po drugiej stronie Wkry, w odległym o dwa kilometry Borkowie, ale zgromadzenie przy nim warto przełożyć na dzień następny, aby mogli tam dotrzeć jednodniowi wycieczkowicze.
  Zwycięskie przełamanie linii Wkry jest największym sukcesem militarnym generała Władysława Sikorskiego w ćwierćwieczu jego służby Ojczyźnie. Przebieg walk o Wkrę opisał rzetelnie Sikorski w wydanej w 1928 roku książce “Nad Wisłą i Wkrą”. W najgorętszych dniach (12-17 sierpnia) sztab dowodzenia V armii znajdował się w Modlinie. I właśnie przejście trasy z Borkowa do Modlina (ok. 20 kilometrów) byłoby turystyczną treścią Rajdu dla wszystkich jego uczestników. Drogą tą nie tylko jeździł Sikorski w pamiętnych dniach sierpnia, ale maszerowały również z okolic Modlina oddziały żołnierzy, a w roku 1806 jechała najskuteczniejsza w tamtym okresie jazda - dragoni Napoleona, pod dowództwem najsłynniejszego jeźdźca - LaSalle’a.
  Twierdzy modlińskiej broniły w 1939 roku oddziały żołnierzy dowodzone przez generała Wiktora Thommego, w którego życiorysie było też dowodzenie w zwycięskim boju pod Wólką Radzymińską, w dniu 15 sierpnia 1920 roku.
  Z Modlina można pociągiem lub autobusem dojechać do Jabłonnej - dla ambitnych mógłby to być forsowny spacer wałem wiślanym. Przed wieczorem warto być już w Jabłonnej, aby obejrzeć zabudowania pałacowe, a po zapadnięciu zmroku zapalić znicze w 200 rocznicę śmierci księcia Józefa Poniatowskiego (19-X-1813), przy jabłonowskim Łuku Triumfalnym, wzniesionym na jego cześć .

poniedziałek, 8 października 2012

Ekonomia centrystów

  Coraz ciekawsza robi się debata o przezwyciężaniu kryzysu trwającego już 4 lata. Na przykład, George Soros postuluje, aby dla uratowania strefy Euro rozważyć dwie alternatywy: albo przywództwo Niemiec, albo wyjście Niemiec z unii walutowej (lead or leave). Dzisiejsze rozwiązania ekonomistów amerykańskich są skażone kampanią wyborczą - na bardziej przemyślane propozycje trzeba poczekać do grudnia. Ale warto w tym czasie poczytać najnowsze (19-te) wydanie "Ekonomii" Samuelsona i Nordhausa, które właśnie wyszło po polsku (oryginał angielski - w roku 2009). W przedmowie, która niestety stała się testamentem 94 letniego Samuelsona, pisze on o "ekonomii libertiańskiej" jako przyczynie załamania rynków finansowych w 2008 roku oraz realizowanej na siłę socjalistycznej gospodarce planowej, która okazała się systemowo nieefektywna. W tym kontekście przywołuje swoje dziewiętnaście wydań Ekonomii (pierwsze ukazało się w 1948 roku), w których zawsze proponował "ekonomię centryzmu" (parę zdań dalej dodaje jeszcze przymiotnik - "ekonomię umiarkowanego centryzmu"). Taką ekonomię mieli na myśli niektórzy ekonomiści w latach siedemdziesiątych, pisząc o konwergencji obu systemów. W takiej ekonomii było miejsce dla rozwiniętego modelowania matematycznego, zupełnie odmiennego od bazujących na wyrafinowanych narzędziach probabilistycznych modeli inwestowania na giełdzie, które teraz obwinia się o zamienienie jej w kasyno. O postępach w upowszechnianiu matematyki, zapobiegających takiemu robieniu wody z mózgu, pisałem już przy okazji pojawienia się formatu CDF Wolframa. Prostszym niż CDF-y narzędziem jest przeglądarka WolframAlpha, przy której pomocy zaprezentowałem już kiedyś, a dzisiaj powtarzam dla uczczenia XIX wydania Ekonomii, elementarną teorię wyboru konsumenta: 
Uwaga: z programu WolframAlpha korzystamy w ten sposób, że zawsze najpierw kopiujemy formułę matematyczną występującą zaraz po kolorowym linku wolfram, potem klikamy na link otwierając program i wstawiamy skopiowaną formułę do okienka programu WolframAlpha.


Przyjmijmy, że konsument ma preferencje wyrażone przez krzywe obojętności xy=2, xy=4, xy=6, wolfram ContourPlot[{x*y==2, x*y==4, x*y==6}, {x, 0, 9}, {y, 0, 9}] . Ogólne równanie krzywej obojętności: xy=k. Rosnące zadowolenie, to przesuwanie się w prawo i w górę, do coraz wyższych wartości funkcji użyteczności. Ma też niestety ograniczenia budżetowe - wyrażone jedną linią prostą. Powinien znaleźć krzywą o takiej wartości k, żeby prosta była do niej styczna. Przyjmijmy, że ograniczenia budżetowe to x + y <= 4, prosta ograniczająca ma więc równanie x + y = 4. Napiszmy układ równań: [x + y = 4, xy = k]. Wyznaczamy y z pierwszego równania: y = 4 - x, wstawiamy go do drugiego i mamy: x(4-x) = k, a po wymnożeniu i przeniesieniu na jedną stronę: -x^2 + 4x - k = 0. Aby równanie kwadratowe miało tylko jedno rozwiązanie spełniony musi być warunek: wyróżnik równania równa się zero. Wyróżnik wyraża się wzorem: b^2 - 4ac, więc 4^2-4(-1)(-k) = 0, skąd 4k = 16, czyli k = 4. I to jest odpowiedź na nasz problem - jesteśmy w stanie osiągnąć satysfakcję na poziomie 4, wolfram ContourPlot[{x+y=4, x*y=4}, {x, 0, 9}, {y, 0, 9}] . Dla jakiego to będzie koszyka dóbr? Musimy rozwiązać układ, już bez parametru (k=4): [x + y =4, xy=4]. Rozwiązując jak poprzednio otrzymamy: -x^2 + 4x - 4 = 0, x=-b/2a, czyli x = -4/(-2)=2, wyliczamy y = 4 - x = 4-2 =2, wolfram solve[x+y=4, x*y=4] . Zmiany cen - znaczne, bo 3-krotne podniesienie ceny żywności, przy dwukrotnym obniżeniu ceny ubrania spowoduje takie przesunięcie ograniczenia budżetowego: 3x + (1/2)y = 4, że nie będziemy w stanie osiągnąć satysfakcji nawet na poziomie xy=3, wolfram ContourPlot[{x*y==3, x*y==4, 3x+(1/2)*y==4}, {x, 0, 9}, {y, 0, 9}] . Ale na przykład przy dwukrotnym wzroście cen ubrania, rekompensowanym dwukrotnym obniżeniem cen żywności, ograniczenie budżetowe: (1/2)x + 2y = 4 pozwoli nam się utrzymać na poprzedniej krzywej: xy=4, wolfram ContourPlot [{(1/2)*x+2*y==4, x+y=4, x*y=4}, {x, 0, 9}, {y, 0, 9}] .


Po zapoznaniu się z powyższymi przykładami, warto samodzielnie przeanalizować wykresy z Appendix 5 w Economics Samuelsona.

Każdemu narzuci się pytanie: jak można ustalić postać krzywych obojętności, czyli prawdziwe preferencje konsumenta? Oczywiście konsumenta reprezentatywnego dla dużej populacji, bo pojedynczy konsument nie jest obiektem badań ekonomii, a raczej psychologii. Preferencje stałe dla pewnego przedziału zmienności cen można badać metodami statystycznymi. Najbardziej znana i wykorzystywana jest metoda reprezentacyjna, która nakazuje wyszukiwać konsumentów do badań w sposób całkowicie losowy (podobnie jak to się robi z wyborcami w dzień wyborów).

niedziela, 7 października 2012

Grupa wsparcia Baracka Obamy

  Największe wsparcie ze strony laureatów ekonomicznej Nagrody Nobla otrzymuje Barack Obama od Paula Krugmana. Nie przypadkiem więc DJ Krugman zamieścił niedawno na swoim blogu prawdziwy koncert grupy Arcade Fire, czyniąc ją tym samym grupą wsparcia Baracka Obamy. Jest nią na pewno w piosence Intervention:

The king's taken back the throne
The useless seed is sown
When they say they're cutting off the phone
I'll tell 'em you're not home

No place to hide
You were fighting as a soldier on their side
You're still a soldier in your mind
Though nothing's on the line

You say it's money that we need
As if we're only mouths to feed
I know no matter what you say
There are some debts you'll never pay


Working for the church
While your family dies
You take what they give you
And you keep it inside
Every spark of friendship and love
Will die without a home
Hear the soldier groan, "We'll go at it alone"

I can taste the fear
Gonna lift me up and take me out of here
Don't wanna fight, don't wanna die
Just wanna hear you cry

Who's gonna throw the very first stone?
Oh! Who's gonna reset the bone?
Walking with your head in a sling
Wanna hear the soldier sing

Working for the Church
While my family dies
Your little baby sister's
Gonna lose her mind
Every spark of friendship and love
Will die without a home
Hear the soldier groan, "We'll go at it alone"

I can taste your fear
It's gonna lift you up and take you out of here
And the bone shall never heal
I care not if you kneel

We can't find you now
But they're gonna get their money back somehow
And when you finally disappear
We'll just say that you were never here

Been working for the church
While your life falls apart
Singing hallelujah with the fear in your heart
Every spark of friendship and love
Will die without a home
Hear the soldier groan, "We'll go at it alone"
Hear the soldier groan, "We'll go at it alone"

Polskie tłumaczenie tego wieloznacznego tekstu:

król powrócił na tron
nieużyteczne ziarno jest zasiane
kiedy mówią że odcinają telefon
mówię im że nie ma cię w domu

nie ma miejsca żeby się ukryć
walczyłeś jako żołnierz po ich stronie
ciągle jesteś żołnierzem w swoim umyśle
chociaż nic już nie jest w linii

mówisz że to pieniądze których potrzebujemy
tak jakbyśmy byli tylko gębami do wykarmienia
wiem, nie ważne co powiesz
są takie długi których nigdy nie spłacisz

pracujesz dla kościoła
podczas gdy twoja rodzina umiera
bierzesz co ci dają
i trzymasz to w środku
każda iskra przyjaźni i miłości
zginie bez domu
usłysz żołnierza jęczącego 'wejdziemy w to sami'

czuję strach
podniesie mnie i zabierze mnie stąd
nie chcę walczyć, nie chcę umierać
tylko chcę słyszeć twój płacz

kto pierwszy rzuci kamień?
och, kto nastawi kość
chodząc z twoja głową w temblaku
chce słyszeć żołnierza śpiewającego

pracujesz dla kościoła
podczas gdy twoja rodzina umiera
twoja malutka siostra
straci rozum
każda iskra przyjaźni i miłości
zginie bez domu
usłysz żołnierza jęczącego 'wejdziemy w to sami'

czuję twój strach
podniesie cię i zabierze stąd
a kość nigdy się nie zagoi
zadbam o to jeśli klękniesz

teraz cię już nie znajdziemy
ale oni zabiorą swoje pieniądze w jakiś sposób
a kiedy ostatecznie znikniesz
po prostu powiemy że cię nigdy tu nie było

pracowałeś dla kościoła
kiedy twoje życie przemijało
śpiewając alleluja ze strachem w sercu
każda iskra przyjaźni i miłości
zginie bez domu
usłysz żołnierza jęczącego 'wejdziemy w to sami'
usłysz żołnierza jęczącego 'wejdziemy w to sami'

piątek, 5 października 2012

Z lotniska do tablicy

  Wielką atrakcją dla małych warszawiaków jest przejazd nową linią kolejową na lotnisko Chopina. Jeżdżą tam wyłącznie nowiutkie pociągi PESA, klimatyzowane, niedzielone na wagony, z wielkimi oknami - po prostu odlotowe. Odbyliśmy już trzykrotnie taką przejażdżkę z wnuczętami i polecamy ją dużym i małym.
Dalszą częścią wycieczki może być wyprawa do tablicy w Lasku Kabackim upamiętniającej naszych łamaczy kodu Enigmy.
Jedziemy tam początkowo ulicą Poleczki, dosłownie dziesięć minut linią 141, z której musimy się przesiąść do dowolnego autobusu jadącego na południe ulicą Puławską z przystanku po prawej stronie widocznej na zdjęciu estakady.
Po kolejnych pięciu minutach wysiadamy przy skręcie w ulicę Kajakową i przechodzimy na światłach na drugą stronę Puławskiej.
Kilkusetmetrowa ulica Kajakowa dochodzi do Lasku Kabackiego.
Dalej, do Jednostki Wojskowej prowadzi zawsze pusta, bo zaślepiona, droga asfaltowa.
Na jej końcu, przy bramie wjazdowej do JW widzimy granitowy kamień,
a na nim świadectwo świetności międzywojennej polskiej myśli matematycznej.
Przedłużeniem drogi asfaltowej jest polna droga przez Lasek Kabacki, którą po godzinie marszu możemy dojść do stacji metra Kabaty. Do metra (stacja Wilanowska) dojedziemy też autobusami jadącymi ulicą Puławską.

czwartek, 4 października 2012

Christmas Carol (Opowieść wigilijna)

Wigilijna Opowieść Myszki Miki po polsku jest już w Internecie niedostępna - a była na Youtube przed rokiem. Tak działa prawo autorskie, które respektować trzeba - ale dzieci szkoda... Pozostaje więc korzystanie z innych animacji Christmas Carol, niestety anglojęzycznych. Podobnie jak w przypadku szekspirowskiej Burzy nie musi to być nazbyt uciążliwe, jeśli tylko animacja podąża dokładnie za tekstem oryginału Dickensa.  Tak, na szczęście jest w przypadku nagrodzonej Oskarem animowanej wersji Opowieści wigilijnej Richarda Wiliamsa z 1971 roku:
I znów, mając w ręku tekst dobrego tłumaczenia Christmas Carol, możemy bez trudu śledzić wydarzenia nocy wigilijnej i dobierać odpowiednie zdania do przyjaznej dzieciom dekonstrukcji tej opowieści:
Muszę przyznać, że właśnie ta opowieść o duchach jest mi najbliższa. Wiele dobrego dla jej przybliżenia polskiemu odbiorcy zrobił mój tata. Bożonarodzeniowa przemiana skąpca Scrooge'a:
stała się początkiem całego gatunku literackiego - Opowieści Wigilijnych.

środa, 3 października 2012

Opowieści Szekspira


  Na początku XIX wieku Charles Lamb i jego siostra Mary Lamb wydali "Tales from Shakespeare" - zestaw sztuk Szekspira (głównie komedii) w formie opowiadań dla dzieci. Mam do dziś książeczkę z serii Longmans Simplified English z roku 1948, gdzie opowiadania rodzeństwa Lambów zostały jeszcze bardziej uproszczone dla potrzeb nauczania języka angielskiego (korzystał z niej mój tata, anglista). Oczywiście zbiór opowieści Szekspira otwiera Burza - bajkowa opowieść o czarodzieju Prosperze:

Fabuła opowiadania (i sztuki) jest na tyle oczywista, że nawet nie znając angielskiego, a posługując się tekstem Burzy, można śledzić, a nawet rozumieć wypowiadane kwestie:
Właśnie dekonstrukcja tekstów wypowiadanych przez postacie tej sztuki w ciągu półgodzinnego filmu, przeprowadzona z pełnym tekstem w ręku, umożliwia naszkicowanie w Scratchu polskiej wersji Burzy dla dzieci:
Przeciwstawiając się zalewowi tandety, w rodzaju "Harrego Pottera", państwowe BBC zamierza podjąć dzieło Lambów i przedstawić dzieciakom animowane fabuły wielu opowieści szekspirowskich (kilka już jest), aby słowa Mirandy z V aktu Burzy:
"Jak pełen wdzięków ludzki ród na ziemi!
Jak jest szczęśliwy świat nowy, co żywi
Takich mieszkańców!..."
były przynajmniej tak znane jak kultowa odzywka: "Niech moc będzie z tobą".

wtorek, 2 października 2012

Klasyka braci Grimm

  Złota Kaczka uznawana jest za polską bajkę. Ale baśnie braci Grimm, wielokrotnie przez ostatnie dwa stulecia przetwarzane i rozwijane, też stały się częścią naszej kultury:
Już przeprowadziłem "dekonstrukcję" grimmowskiej wersji Jasia i Małgosi na obrazki w Scratchu, aby wnuczęta mogły dodać do niej swoje głosy i pomysły - od pół roku bawimy się z nimi w Jasia i Małgosię w "realu" (ja jestem straszną czarownicą). Niedługo zrobię to samo z chętnie odgrywanym przez nie Kopciuszkiem:
i ulubionym Czerwonym  Kapturkiem:

poniedziałek, 1 października 2012

Złota Kaczka

Niedaleko od naszego domu na Dobrej pływa sobie Złota Kaczka:
Krążą o niej różne legendy:
Opowiadają też o niej dzieci:

zabawnie przekręcając wersję Artura Oppmana.