skip to main | skip to sidebar

Wkramost

4 Kościoły: Gostyń, Tarnów, Jabłonna, Wejherowo-Piaśnica

wtorek, 28 stycznia 2020

Konkurs

„Polskie serce pękło. Katyń 1940” – konkurs dla uczniów szkół średnich

28.01.2020

- Dziś kiedy słyszymy o tym, że przywódca państwa, które z nami sąsiaduje, odwołuje się do Armii Czerwonej, do historii, do działań Armii Czerwonej właśnie dziś szczególnie powinniśmy pokazywać to miejsce. Muzeum Katyńskie, w którym możemy zobaczyć co wydarzyło się z niespełna 22 000 polskimi żołnierzami, funkcjonariuszami, którzy zostali bestialsko zamordowani. Ich postawa jest ważna dla dzisiejszych postaw żołnierzy Wojska Polskiego – powiedział Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej w Muzeum Katyńskim.



W środę 28 stycznia w Muzeum Katyńskim, Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zapowiedziała konkurs plastyczno-literacki dla młodzieży szkół średnich pn. „Polskie serce pękło. Katyń 1940”. W spotkaniu, które było poświęcone obchodom 80. rocznicy zbrodni katyńskiej uczestniczył także szef MON. Obecny był Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej, Mariusz Kamiński, minister spraw wewnętrznych i administracji oraz Jarosław Szarek Prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

- Dziś pokolenie wojenne powoli odchodzi i naszym obowiązkiem – nas żyjących, a także przyszłych pokoleń - jest przechowywanie pamięci, dlatego że nie ma przyszłości bez szacunku i pamięci o przeszłości – podkreśliła Marszałek Sejmu.

Celem ogólnopolskiego konkursu, który zostanie przeprowadzony w dniach 1 lutego – 23 marca br. jest upamiętnienie ofiar zbrodni katyńskiej dokonanej przez sowietów wiosną 1940 roku.

- Należy nam się, jest to naszym obowiązkiem, należy się pamięć wobec tych, którzy oddali swoje życie za wolną Polskę. I jeden oprawca i drugi oprawca był okrutny wobec Polaków, wobec obywateli Państwa Polskiego, które przestało istnieć w wyniku agresji Niemiec hitlerowskich i Rosji komunistycznej. Pamiętamy o Nich. Bardzo dziękuję pani marszałek za ten konkurs, dlatego, że ten konkurs jest dowodem naszej wspólnej pamięci wobec tych, którzy oddali swoje życie za Polskę - powiedział szef MON.

W skład Komitetu Honorowego konkursu weszli:
Przewodniczący: Prezydent RP Andrzej Duda
Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak
Minister Edukacji Narodowej Dariusz Piontkowski
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek

W konkursie przewidziano nagrody w dwóch kategoriach:
Praca plastyczna (projekt karty pocztowej, format A5”)
Praca pisemna: „Dlaczego nie wolno nam zapomnieć o Katyniu?”

Podczas gali rozdania nagród, która odbędzie się 24 kwietnia br. w Sali Kolumnowej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, Komitet Honorowy pod przewodnictwem Andrzeja Dudy, Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ogłosi laureatów konkursu.

Więcej informacji na temat konkursu oraz regulamin skierowany do jego uczestników pojawią się wkrótce na stronie internetowej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej oraz Instytutu Pamięci Narodowej.

Mój post z materiałami historycznymi:
https://wkramost.blogspot.com/2020/01/katyn-ostaszkow-piasnica.html
Autor: Piotr Prejbisz o 21:17 Brak komentarzy:

Reparationen machen frei

"Oddaj to, co twój dziadek ukradł w Polsce. Albo zapłać za to!". Plakaty wzywające do zapłaty reparacji na ulicach Warszawy
autor: Fratria/screen wyborcza.pl

Na ulicach Warszawy pojawiły się plakaty, na których Niemcy wzywani są do zwrotu Polsce zagrabionego mienia lub zapłacenia reparacji. Za akcję odpowiada Reduta Dobrego Imienia. O sprawie pisze „Gazeta Wyborcza”. Podobną akcję zorganizowała tok temu - zostały one wówczas zniszczone przez wandali.
CZYTAJ TAKŻE: Zniszczono plakaty wzywające Niemców do spłacenia reparacji! Radości nie kryją „GW” i Oko.press: Są „antyniemieckie”

Hej, Niemcu! Oddaj to, co twój dziadek ukradł w Polsce. Albo zapłać za to!
— napisano po niemiecku na plakatach, które mają znajdować się na ulicach stolicy. Jest także druga wersja plakatów („Hey, Österreicher…”), która jest skierowana do Austriaków.

Na plakatach widać też grafikę, nawiązująca do bramy obozu Auschwitz-Birkenau. Zamiast napisu „Arbeit macht frei” („praca czyni wolnym”) jest na nich napisane „Reparationen machen frei” („reparacje czynią wolnym”).

Większość Polaków chce, by Niemcy wypłaciły Polsce odszkodowanie
60 proc. badanych uważa, że Niemcy powinny wypłacić Polsce odszkodowanie za II wojnę światową, 15 proc. jest przeciwnego zdania – wynika z najnowszego sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”.
Na pytanie, czy Niemcy powinny wypłacić Polsce odszkodowanie za II wojnę światową, 60 proc. ankietowanych powiedziało tak, 15 proc. – nie, a 25 proc. odpowiedziało, że nie wie i trudno im powiedzieć.
„Według jednego z wcześniejszych opracowań, kwota roszczenia może przekraczać 4 biliony złotych! To wystarczyłoby na sfinansowanie programu Rodzina 500+ przez... 180 lat” – czytamy w środowym „SE”.
Badanie zrealizował Instytut Badań Pollster w dniach 22-23 stycznia 2020 r. na próbie 1091 dorosłych Polaków.
Autor: Piotr Prejbisz o 18:13 Brak komentarzy:

Katyń, Ostaszków, Piaśnica

Zdjęcie z Kościoła Garnizonowego z nazwiskiem Jana Bajońskiego (początek listy ofiar z grobów Katynia): 

Żoną Jana Bajońskiego i matką jego dwóch córek była Józefa Preibisz, siostra stryjeczna mojego taty. Znali się od dzieciństwa, a już szczególnie zbliżył ich wspólnie przeżyty dramatyczny okres od września 1914 do września 1915 roku, kiedy to moja babcia, Zofia Prejbisz z dwójką synów nie mogąc przez linie frontu wrócić do Warszawy z letniska nad morzem, mieszkała przez rok (do zajęcia Warszawy przez Niemców) u brata męża, Zygmunta Preibisza w Mokronosach, pod Poznaniem. Józka w roku 1928 roku bierze ślub z Janem Bajońskim, docentem ginekologii w Poznaniu. Bajoński po służbie wojskowej w I wojnie, Powstaniu Wielkopolskim i  wojnie 1920 roku ma stopień majora (a także order Virtuti Militari i Krzyż Walecznych). Zmobilizowany w 1939 roku dostaje się do niewoli rosyjskiej. Początkowo przebywa w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku, w maju 1940 roku zostaje rozstrzelany w Katyniu. Józefa zostaje wypędzona z mieszkania przez Niemców już w październiku 1939 roku. Kazano jej się wynosić z mieszkania w ciągu kilku godzin. W listopadzie, moja ciotka czekająca na męża, wobec zbliżającej się zimy poszła do Niemki (czy raczej Niemry), żeby wydostać chociaż zimowe ubrania dla swoich małych dzieci (Niemce zupełnie zbędne). Weg, weg - to była jedyna reakcja.

Czy w Ostaszkowie, więziony tam dziadek mojej żony, Wincenty Narewski spotkał się z doktorem Janem Bajońskim? Jeżeli dopadła go jakaś niemoc zdrowotna, to jest to całkiem możliwe.
Starszy posterunkowy z Różana, Wincenty Narewski do dnia rozstrzelania w twierdzy twerskiej przebywał w Ostaszkowie, kiedyś pięknym zespole klasztornym - po wypędzeniu mnichów popadającym w ruinę.
Pustelnia Niłowo-Stołobieńska
Widok monasteru na pocz. XX wieku (fotografia Prokudina-Gorskiego)

Właśnie odnowiony, klasztorny Ostaszków jawi mi się jako miejsce polsko-rosyjskiego pojednania, gdzie wspólnie odprawiona msza święta (w obu obrządkach) przeniosłaby traumy obu narodów w inny, eschatologiczny wymiar:

Przywoływany często na tym blogu, świetny zespół Lao Che potrafi na kanwie tragedii katyńskiej zadać najważniejsze pytanie: Powiedz, czy człowiek jestem?

Pomorski Katyń - Piaśnica
https://www.youtube.com/watch?v=Gkm4JdRfhp8&NR=1

Powyżej rzeźby z ołtarza w Kaplicy Leśnej w Piaśnicy (pośrodku postać  Siostry Kotowskiej, siostry mojej Mamy)
https://www.youtube.com/watch?v=UdMHjUkkDQA&t=00s
Autor: Piotr Prejbisz o 17:47 Brak komentarzy:

poniedziałek, 27 stycznia 2020

Bez komentarza

Image result for borys budka zdjęcie
Autor: Piotr Prejbisz o 08:00 Brak komentarzy:

niedziela, 26 stycznia 2020

Lustro weneckie

Wiadomo - lustro weneckie jest takim sprytnym okienkiem do podglądania udającym z drugiej strony lustro, czyli zwykłym, ordynarnym oszustwem.
https://www.fronda.pl/a/tylko-u-nas-marcin-warchol-sedziowie-nie-moga-wybierac-sedziow-to-europejski-standard%2C139482.html

TYLKO U NAS! Marcin Warchoł: Sędziowie nie mogą wybierać sędziów. To europejski standard
Tomasz Wandas, Fronda.pl: Zmiany w ustawie w sądownictwie przyjęte przez polski Sejm mogą jeszcze bardziej podważyć niezależność polskich sądów. Tak stwierdziła Komisja Wenecka. Zaproponowała powrót do dawnego modelu KRS oraz likwidację nowych Izb w Sądzie Najwyższym. Co sądzi Pan Minister o takiej opinii Komisji? Jakie jest stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości? Czy Pan, jako osoba reprezentująca ten organ, przejmuje się tą opinią?

Marcin Warchoł, poseł, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości: Trzeba wskazać, że w tej opinii są cztery zasadnicze błędy. Po pierwsze, zaleca się, aby nasz wymiar sprawiedliwości pozostał w takiej sytuacji, gdzie sędziowie będą wybierani przez sędziów. Tymczasem zaprzecza to jednej z ważniejszych zasad prawa międzynarodowego, jaką jest suwerenność i równość państw. To zresztą podkreślane jest przez literaturę: fakt, że byt państw i ich prawo do istnienia mogłyby być podważone, gdyby właśnie nie suwerenna równość państw. I o tym mówi prof. Roman Kuźniar, czyli bynajmniej nie nasz zwolennik. Pisze o tym w swojej książce o prawie międzynarodowym.

Ponadto, kiedy spojrzymy na ekspertów międzynarodowych – nie tych, których przywieźli sobie senatorowie opozycji, którzy mówili to, co oni chcieli żeby mówili, ale jak np. otworzymy komentarz niemieckiej Konstytucji, to jest tam wyraźnie napisane – i to pisze niemiecki były prezes Trybunału Konstytucyjnego Hans-Jürgen Papier - że demokratyczna zasada suwerenności narodu nie pozwala na wybieranie sędziów przez sędziów. Politycy powołują sędziów do Federalnego Sądu Najwyższego w Niemczech, a np. w Bawarii, czy Saksonii Rady Sądownictwa mają funkcję czysto doradczą, niewiążącą. Przy czym to Minister Sprawiedliwości dysponuje wyłączną kompetencją powoływania sędziów landowych.

I nie ma tu problemu?

Teraz, według Komisji Weneckiej, obywatele niemieccy mogą sprawować demokratyczną kontrolę nad sądownictwem za pośrednictwem swoich przedstawicieli, ale Polakom oczywiście tego nie wolno. Sędziowie u nas mogą powoływać i kontrolować sędziów. Komisja Wenecka zaprzeczyła więc tym samym równości państw, a także demokratycznej suwerenności narodu. To po pierwsze. Czyli błąd w zakresie prawa międzynarodowego.

Na czym polega drugi błąd popełniony przez KW?
Drugi błąd polega na tym, że Komisja Wenecka przedstawia stan faktyczny, wskazując na to, że media i zwolennicy reform prowadzą publiczną kampanię oskarżając sędziów o korporacjonizm, korupcję i związki z systemem komunistycznym. Tymczasem wcale tak nie jest. Pierwszym, który stwierdził stan zepsucia wymiaru sprawiedliwości w Polsce, był prof. Andrzej Rzepliński. W 2004 roku powiedział w Gazecie Wyborczej, że media informują o licznych, jak na profesję ludzi o nieskazitelnych charakterach, aferach korupcyjnych, pijanych sędziach za kierownicą samochodu, itp., wobec których dotychczasowe mechanizmy korekcyjne są bezradne. Wobec siły układów, demonstrowanej publicznie mentalności oblężonej twierdzy najważniejszych struktur sądownictwa. To powiedział profesor Rzepliński. W podobnie mocnym tonie, 10 lat później, wypowiedział się były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień, wskazując na to, że rady sądownictwa nie spełniają tych funkcji, do których zostały powołane i mówiąc o tym, że faktycznie są one miejscem zaklepywania na sędziego. Każdy przychodzi tam ze swoim kandydatem i dba wyłącznie o to, żeby on właśnie dostał posadę. Dotyczy to także polityków, do których odpowiednie osoby potrafią dotrzeć. To są opinie dwóch ekspertów, bynajmniej nie naszych, ale takich, na których powołuje się Platforma Obywatelska, którzy dzisiaj często stają ramię w ramię z sędziami protestującymi…

Ponad połowa badanych negatywnie ocenia wymiar sprawiedliwości. Co ósmy zaś twierdzi, że działa zdecydowanie źle. 80% naszych obywateli jest niezadowolonych z funkcjonowania Wymiaru Sprawiedliwości. Jest zatem spore poparcie Polaków…
Tak i co więcej tylko nieliczni twierdzą, że wymiar sprawiedliwości działa dobrze. W związku z tym szkoda, że KW nie zwróciła uwagi na tych ekspertów, a także na polską opinię publiczną, która od wielu lat jest niezadowolona z polskiego sądownictwa. Z przykrością trzeba wskazać na drugi błąd KW związany z sytuacją faktyczną – nie zapoznała się z tym stanem, nie sprawdziła jak jest naprawdę, nie posłuchała ekspertów takich jak Jerzy Stępień, czy Andrzej Rzepliński, tylko twierdzi, że to rząd oskarża sędziów o korporacjonizm. A pierwszy o tym mówił przecież profesor Rzepliński. KW wykazała się nieznajomością stanu prawnego występującego w naszym kraju. Dowodem tego są twierdzenia, że jest ryzyko arbitralnego usuwania sędziów przez Ministra Sprawiedliwości czy też nadmiernej presji ze strony rządu. To jest nieprawda. Nasze reformy nie tylko zmniejszyły uprawnienia władcze KRS wobec sędziów np. zabraniając im przenoszenia sędziów między wydziałami. Minister Sprawiedliwości nie może usuwać sędziów w Polsce. Absolutnie. Chciałbym zwrócić uwagę KW na to, że to projekt senatorów zakłada usuwanie sędziów. Czyli KW nie umiała szukać, czy też nie chciała widzieć, że to senatorowie opozycji popierają usuwanie sędziów przez Ministerstwo.

Wychodzi na to, że Komisja Wenecka skompromitowała się.

Komisja Wenecka przeczy samej sobie. Wskazuje, że w wielu krajach sądy konstytucyjne zastrzegają sobie prawo do rozstrzygania sporów między prawem unijnym a prawem krajowym. np. w Niemczech. Ale w Polsce tego czynić nie wolno; gdyby tu Trybunał Konstytucyjny unieważnił wyrok SN, to oznaczałoby to otwarte wypowiedzenie posłuszeństwa prymatowi prawa UE.

To jest nieprawda, bo nasz TK rozstrzygając o traktacie akcesyjnym z Lizbony z 2010 roku odwołał się do orzecznictwa niemieckiego TK i wskazał, powołując się nań, że sąd konstytucyjny państwa członkowskiego może stwierdzać niezgodność z konstytucją unijnego aktu prawnego, zachowując prawo do ostatniego słowa. Ale zarazem godząc się na konieczność, trzeba wyraźnie wskazać, że nasz Trybunał w 2011 roku (z Rzeplińskim na czele) wskazał, że w razie kolizji między rozstrzygnięciami Trybunału polskiego i tego z Luksemburga – to właśnie nasz Trybunał ma ostatnie słowo. Również trzeba stwierdzić, że niemiecki TK też to wskazywał – wyraźne naruszenie niezależności konstytucji niemieckiej jest niedopuszczalne. Krótko mówiąc, opinia ta zawiera błędy logiczne, prawne, faktyczne, sprawia wrażenia napisanej naprędce, na zamówienie polityczne. To jest jedyna konkluzja, jaką można wywieść. I chyba autorzy mają tego świadomość, gdyż w punkcie 5 zastrzegli, że „nieścisłości mogą się pojawić w tej opinii, jako rezultat niewłaściwego tłumaczenia”. To najlepiej świadczy o tym, jaki to ma charakter... I na koniec podobna nieścisłość jest w związku z punktem czwartym, w odniesieniu do naszego Prezydenta. Z jednej strony opinia wspomina, że nominacja prezydencka nie podlega kontroli sądowej, ale dla sędziów polskich stworzyła obowiązek dokonywania takiej kontroli. Czyli obowiązek kontroli Prezydenta – jeżeli sędzia uznaje, że decyzja Prezydenta jest niezasadna... Proszę zobaczyć tu wyraźną sprzeczność.

W tej całej – ważnej dla Polski – reformie, jaką podjęliście jako pierwsi, Polacy najczęściej z przekazu medialnego widzą taki skrót: błyskawiczną wizytę KW w Polsce. Natychmiastowe, oczywiście negatywne opinie o tejże reformie. Debatę nad Polską z Parlamentu Europejskiego i głosowanie z wynikiem cieszącym „obrońców” demokracji w Polsce... Zdaniem Pana Ministra – o co chodzi w tej awanturze o polską praworządność, sądownictwo? Jaka jest istota tego konfliktu?

Jest to konflikt tego rodzaju, że stosowane są podwójne standardy. Jednym wolno więcej, drugim mniej. Wolno więcej Czechom, Niemcom, Francuzom (ostatnio widzieliśmy pacyfikację protestu prawników w Paryżu), Duńczycy czy Szwedzi mogą wprowadzać takie rozwiązania, w których obywatele mają nadzór pośredni nad sądownictwem. Tymczasem nam się tego zabrania.
Mamy tutaj do czynienia ewidentnie z hipokryzją, z traktowaniem jednych krajów jako lepszych, innych jako gorszych. O nic innego tu nie chodzi. Tylko o czystą politykę. Sytuacja, w której Polska się dzisiaj znajduje, pokazuje, że mamy nawet nie w połowie tak daleko zaawansowane rozwiązania dotyczące choćby kwestii postępowań dyscyplinarnych, jak w innych krajach. Na przykład w Czechach, czy Niemczech nie ma immunitetów. W Czechach Minister Sprawiedliwości inicjuje postępowania dyscyplinarne, nie ma sądownictwa. Czyli Czechom wolno, Polakom nie. Z Czech pochodzi komisarz Jourova, więc hipokryzja i podwójne standardy to jedyne, co się tutaj ciśnie na usta. Jeżeli nasi koledzy zza granicy nie dostrzegają tego, no to przykro mi to mówić... ale są nierzetelni. Dlatego opinia KW czy podobne opinie innych organów nie zasługują na poważne podejście. Bo trzeba rozmawiać poważnie, zaś jeśli ktoś twierdzi, że jednym wolno mniej, a innym więcej...

Dziękuję za rozmowę.

Autor: Piotr Prejbisz o 09:00 Brak komentarzy:

sobota, 25 stycznia 2020

Świadectwo Willenberga

Willenberg rzeźbił swoje wspomnienia z Treblinki. Poniżej ojciec rozsznurowywuje buciki synkowi przed wejściem do komory gazowej:


Zmarł w lutym 1916 roku.

Piotr Skwieciński tak żegnał Samuela Willenberga:

Dziś na północnych przedmieściach Tel Avivu, na cmentarzu Udim, odbywa się pogrzeb ostatniego żyjącego uczestnika buntu w Treblince – Samuela Willenberga.
Był Żydem i jednocześnie Polakiem. Obie te tożsamości były w nim autentyczne i dla niego bardzo ważne.

Syn polskiego Żyda i prawosławnej „białej” Rosjanki. W ’39 roku ochotnik, ranny w starciu z Armią Czerwoną. W ’44, już po powstaniu w Treblince – żołnierz Powstania Warszawskiego (batalion „Ruczaj”). Odznaczony najwyższymi polskimi orderami – między innymi przez Lecha Kaczyńskiego, w czasie jego wizyty w Izraelu („wasz prezydent u nas się bardzo dobrze czuł. On jest, zdaje się, u nas bardziej popularny niż tutaj…” – mówił mi w trakcie wywiadu, który przeprowadziłem z Nim dla „Rzeczpospolitej” w 2009 roku).

W tym wywiadzie mówił między innymi rzeczy dla Polaków bolesne. O antysemityzmie. O wydawaniu ukrywających się Żydów Niemcom. O przypadkach zabójstw i prób zabójstw Żydów w czasie Powstania Warszawskiego. Ale zapytany, dlaczego o tym ostatnim nie powiedział, gdy jeszcze w latach 40 składał relację ze swoich losów w Żydowskim Instytucie Historycznym, aż się żachnął:
Wtedy, za stalinizmu, miałem komunistom złe rzeczy na AK mówić?! Przecież oni tylko na to czekali. Ta pani, która wtedy odbierała ode mnie tę relację, to komunistka była. O wielu złych rzeczach wtedy z tego powodu nie powiedziałem.

Krytykował Jana Tomasza Grossa.
Historia powinna być prawdziwa. Nie można wyciągać tylko jednych faktów. Nie można pisać tylko w kolorze czarnym, albo białym. Nie ma tylko białego albo czarnego. Połączenie czarnego z białym daje szare i takie jest życie
– komentował w wywiadzie dla PAP.

Artysta-rzeźbiarz, który w swojej twórczości próbował oddać (jeśli to w ogóle możliwe…) grozę tego, co codziennie widział w Treblince. Prezydent Bush płakał, kiedy zobaczył jego rzeźbę, przedstawiającą ojca, rozsznurowywującego buty synkowi przed wejściem do komory gazowej.

Na koniec tego dość osobistego tekstu kilka słów jeszcze bardziej osobistych. Był to otóż człowiek ujmujący, skromny i prawy.

Mam z reguły dość stonowany stosunek do ludzi. Nie zakochuję się, nie wybucham entuzjazmem. Ale - oczywiście wstydzę się to powiedzieć - z wszystkich rozmówców, których jako dziennikarz poznałem, Willenberg zrobił na mnie największe wrażenie.

Tak to nazwijmy, bo przecież jakichś słów trzeba użyć.

https://www.tvp.info/46407964/wstrzasajaca-wystawa-prac-wieznia-treblinki-kazda-rzezba-to-byl-placz-wideo
Autor: Piotr Prejbisz o 19:22 Brak komentarzy:

poniedziałek, 20 stycznia 2020

Basia, Basia

Basio-Retro
Autor: Piotr Prejbisz o 17:21 Brak komentarzy:

niedziela, 19 stycznia 2020

O Janku...

co biegał do higienistki.

Autor: Piotr Prejbisz o 11:38 Brak komentarzy:

środa, 15 stycznia 2020

Roczniak

Pamiętacie ten film:
Poniżej całość:
https://www.cda.pl/video/2411782e5

Moja najmłodsza wnuczka kończy dziś pierwszy rok życia - czyli roczniak!
Autor: Piotr Prejbisz o 10:00 Brak komentarzy:

wtorek, 14 stycznia 2020

Jest siła w Narodzie

Polskie hokeistki "under 18":
Autor: Piotr Prejbisz o 20:33 Brak komentarzy:

sobota, 11 stycznia 2020

Piosenka dla prorokini Thunberg


Nad każdym wisi katastrofa
Na chybotliwy wbita hak
Nad każdym wisi katastrofa
Żeby się urwać tak, czy siak
I nikt się przed nią nie wycofa
lecz się pocieszmy prawdą tą
Wszystko być może katastrofą
I wszystko może nie być nią

Ktoś złotej żyły się dokopał
I pycha mu rozrywa szyję
Przyjaciel myśli katastrofa
Wrogowie kadzą niech nam żyje
Ktoś przeżył życie tak jak trzeba
Przed dobrym czynem się nie cofał
Cześć mu i chwała, anioł śpiewa
A diabeł szepce katastrofa

Nad każdym wisi katastrofa
Na chybotliwy wbita hak
Nad każdym wisi katastrofa
Żeby się urwać tak, czy siak
I nikt się przed nią nie wycofa
lecz się pocieszmy prawdą tą
Wszystko być może katastrofą
I wszystko może nie być nią

Ktoś dożył wieku sędziwego
Pieści go czule miękka sofa
Znajomi mówią: najlepszego
A spadkobiercy: katastrofa

Mówiłaś mi że mnie nie kochasz
Gdym proponował ci zamęście
Mówiłem wtedy katastrofa
A teraz myślę: co za szczęście

Nad każdym wisi katastrofa
Nad każdym wisi katastrofa
Nad każdym wisi katastrofa
Nad każdym wisi katastrofa
Nad każdym wisi katastrofa
Nad każdym wisi katastrofa
Nad każdym wisi katastrofa
Nad każdym wisi katastrofa
Nad każdym wisi katastrofa

Autor tekstu:
Wojciech Młynarski
Rok powstania:
1970
Płyty:
Od Wschodu Do Zachodu Słońca


Autor: Piotr Prejbisz o 15:28 Brak komentarzy:

środa, 8 stycznia 2020

Historia Świata wg KMN


Autor: Piotr Prejbisz o 19:07 Brak komentarzy:

Historia Polski wg KMN



Autor: Piotr Prejbisz o 19:00 Brak komentarzy:

niedziela, 5 stycznia 2020

Trzej Królowie

Wędrówka Trzechkrólowa


Wędrówka Trzechkrólowa

(T.S. Eliot w tłumaczeniu Czechowicza)

Mroźną mieliśmy podróż.
Toż to najgorsza w roku pora
Na wędrowanie, na tak daleką wędrówkę!
Ta trudna droga, surowa pogoda,
Sam środek zimy...
Te wielbłądy kulejące, krnąbrne, rozproszone,
Pokładające się w wilgotnym śniegu...
Żal nam było niekiedy
Letnich pałaców na stokach wzgórz, tarasów,
Jedwabistych dziewcząt, co częstowały sorbetem...
Ci poganiacze wielbłądów z klątwami i narzekaniem
Uciekający, bo zachciało im się trunku i kobiet...
Ogniska nocne gasnące, bezdomność,
Te miasta wrogie, grody nieprzyjazne,
Te wioski brudne, a drożące się...
Trudny był dla nas ów czas...
Pod koniec milej nam było wędrować całą noc
A sypiać byle jak,
Podczas gdy głosy śpiewały nam w twarz:
-- To wszystko było szaleństwem...

Wreszcie o brzasku zstąpiliśmy w łagodną dolinę 
Niżej granicy śniegów. Pachniało zielenią i wodą. 
Tam bystra struga i młyn biły w ciemność, 
Tam trzy drzewa na niebie nisko, 
Tam stary siwosz gnał po łące. 
Dotarliśmy potem do gospody, co miała ganek w 
winorośli: 
Sześć rąk w otwartych drzwiach rzucało kości o srebro, 
A nogi kopały puste miechy po winie. 
Nie dowiedzieliśmy się tam niczego. Przeto zdążaliśmy 
dalej. 
Kres wędrówki wypadł o zmierzchu, nie wcześniej. 
Znaleźliśmy owo miejsce. Można rzec -- dobrze się stało. 

Wszystko to, co pamiętam, działo się bardzo dawno. 
Wędrowałbym raz jeszcze, ale zapiszcie w księgach, 
Zapiszcie to: 
"Czyli nas wiodła ta daleka droga
Po Narodziny czy po Śmierć? Bo tak, bo były Narodziny
Świadczymy, były. Bez wątpienia... Widziałem narodziny
i śmierć,
Lecz myślałem, że różnią się czymś. Te Narodziny były
dla nas
Jak ciężka i gorzka agonia, jak śmierć, nasza śmierć..."
Wróciliśmy do naszych krain, tych Królestw.
Ale nie było nam tak dobrze w nich jak ongi
Z obcym ludem, co w swe szpony chwyta bogów...
Rad bym był śmierci ponownej...

Rad bym był śmierci ponownej...

  Znam ten wiersz prawie na pamięć w wersji angielskiej, tyle razy go słuchałem w genialnej recytacji samego autora. Przekład Czechowicza jest kongenialny, oddaje cudownie doniosłość Objawienia, gdy po wędrówce królowie poczuli, że człowiek bez Boga jest tak z u b o ż o n y, iż "rad by był śmierci ponownej..."

The Journey Of The Magi by T.S. Eliot

A cold coming we had of it,
Just the worst time of the year
For a journey, and such a long journey:
The ways deep and the weather sharp,
The very dead of winter.'
And the camels galled, sorefooted, refractory,
Lying down in the melting snow.
There were times we regretted
The summer palaces on slopes, the terraces,
And the silken girls bringing sherbet.
Then the camel men cursing and grumbling
and running away, and wanting their liquor and women,
And the night-fires going out, and the lack of shelters,
And the cities hostile and the towns unfriendly
And the villages dirty and charging high prices:
A hard time we had of it.
At the end we preferred to travel all night,
Sleeping in snatches,
With the voices singing in our ears, saying
That this was all folly.

Then at dawn we came down to a temperate valley,
Wet, below the snow line, smelling of vegetation;
With a running stream and a water-mill beating the darkness,
And three trees on the low sky,
And an old white horse galloped away in the meadow.
Then we came to a tavern with vine-leaves over the lintel,
Six hands at an open door dicing for pieces of silver,
And feet kicking the empty wine-skins.
But there was no information, and so we continued
And arriving at evening, not a moment too soon
Finding the place; it was (you might say) satisfactory.

All this was a long time ago, I remember,
And I would do it again, but set down
This set down
This: were we led all that way for
Birth or Death? There was a Birth, certainly
We had evidence and no doubt. I had seen birth and death,
But had thought they were different; this Birth was
Hard and bitter agony for us, like Death, our death.
We returned to our places, these Kingdoms,
But no longer at ease here, in the old dispensation,
With an alien people clutching their gods.
I should be glad of another death.
Autor: Piotr Prejbisz o 23:29 Brak komentarzy:

środa, 1 stycznia 2020

Ecce Partria i Lego


https://docs.google.com/document/d/15GYeX5IMnFfT8yR3anAyRaizp9rCZzLD5hyBVNgo4wU/edit

https://wkramost.blogspot.com/2015/12/ecce-patria-z-klockow-lego.html

Autor: Piotr Prejbisz o 17:22 Brak komentarzy:
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Etykiety

  • *Camino (60)
  • *Stowarzyszenie Spadkobierców PK2WS (342)
  • *Wielka Potrzeba Sztuki - Galeria (41)
  • *Wkramost łączy pokolenia (139)
  • Akademicy1830 (11)
  • Architekci porozumień (21)
  • Autorzy scenariuszy (23)
  • Dni Pamięci (51)
  • Dobra Krainą Lego i Konstrukcjonizmu (67)
  • Dobra Sprawa Matysiaków (205)
  • Doświadczyńskich Przypadki (34)
  • eHistoria (6)
  • eSzkoła Drogi (8)
  • eUniwersytet Trzech Miast (35)
  • Klub 25 grudnia (27)
  • Księgi Pamięci Rodziny Katyńskiej i Piaśnickiej (11)
  • Księgi Przyrody Marii mazowieckich (8)
  • Łamacze kodów (23)
  • Maj Obywatelski (8)
  • Mathematica4you (4)
  • maths4peace (5)
  • Przedszkole robotyki (5)
  • Rodzina Katyńska (18)
  • Rodzina Piaśnicka (85)
  • Scratch (25)
  • Studentki1920 (16)
  • Tajna oświata i kultura (9)

Archiwum bloga

  • ►  2023 (1)
    • ►  lipca (1)
  • ►  2022 (25)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (6)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2021 (83)
    • ►  grudnia (7)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (7)
    • ►  września (14)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (10)
    • ►  maja (10)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (9)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (8)
  • ▼  2020 (128)
    • ►  grudnia (13)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (7)
    • ►  września (16)
    • ►  sierpnia (6)
    • ►  lipca (6)
    • ►  czerwca (10)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  marca (15)
    • ►  lutego (6)
    • ▼  stycznia (15)
      • Konkurs
      • Reparationen machen frei
      • Katyń, Ostaszków, Piaśnica
      • Bez komentarza
      • Lustro weneckie
      • Świadectwo Willenberga
      • Basia, Basia
      • O Janku...
      • Roczniak
      • Jest siła w Narodzie
      • Piosenka dla prorokini Thunberg
      • Historia Świata wg KMN
      • Historia Polski wg KMN
      • Trzej Królowie
      • Ecce Partria i Lego
  • ►  2019 (183)
    • ►  grudnia (9)
    • ►  listopada (16)
    • ►  października (15)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (6)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (10)
    • ►  maja (11)
    • ►  kwietnia (19)
    • ►  marca (29)
    • ►  lutego (19)
    • ►  stycznia (25)
  • ►  2018 (167)
    • ►  grudnia (13)
    • ►  listopada (15)
    • ►  października (13)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (10)
    • ►  lipca (6)
    • ►  czerwca (16)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (15)
    • ►  marca (15)
    • ►  lutego (17)
    • ►  stycznia (20)
  • ►  2017 (165)
    • ►  grudnia (25)
    • ►  listopada (24)
    • ►  października (16)
    • ►  września (28)
    • ►  sierpnia (11)
    • ►  lipca (10)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (13)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (10)
  • ►  2016 (154)
    • ►  grudnia (9)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (7)
    • ►  września (14)
    • ►  sierpnia (8)
    • ►  lipca (6)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (30)
    • ►  marca (14)
    • ►  lutego (10)
    • ►  stycznia (10)
  • ►  2015 (417)
    • ►  grudnia (31)
    • ►  listopada (23)
    • ►  października (25)
    • ►  września (38)
    • ►  sierpnia (44)
    • ►  lipca (39)
    • ►  czerwca (25)
    • ►  maja (17)
    • ►  kwietnia (24)
    • ►  marca (49)
    • ►  lutego (41)
    • ►  stycznia (61)
  • ►  2014 (414)
    • ►  grudnia (45)
    • ►  listopada (50)
    • ►  października (45)
    • ►  września (44)
    • ►  sierpnia (45)
    • ►  lipca (23)
    • ►  czerwca (29)
    • ►  maja (44)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (32)
    • ►  lutego (20)
    • ►  stycznia (26)
  • ►  2013 (266)
    • ►  grudnia (23)
    • ►  listopada (20)
    • ►  października (16)
    • ►  września (36)
    • ►  sierpnia (33)
    • ►  lipca (17)
    • ►  czerwca (17)
    • ►  maja (24)
    • ►  kwietnia (30)
    • ►  marca (19)
    • ►  lutego (19)
    • ►  stycznia (12)
  • ►  2012 (152)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (13)
    • ►  października (13)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (12)
    • ►  czerwca (9)
    • ►  maja (13)
    • ►  kwietnia (16)
    • ►  marca (19)
    • ►  lutego (21)
    • ►  stycznia (21)
  • ►  2011 (177)
    • ►  grudnia (23)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (12)
    • ►  września (31)
    • ►  sierpnia (13)
    • ►  lipca (12)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (9)
    • ►  kwietnia (5)
    • ►  marca (8)
    • ►  lutego (15)
    • ►  stycznia (30)
  • ►  2010 (6)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (1)
  • ►  2009 (4)
    • ►  grudnia (4)
  • ►  2008 (7)
    • ►  listopada (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (2)
    • ►  maja (1)
  • ►  2007 (2)
    • ►  maja (2)
  • ►  2006 (7)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2005 (20)
    • ►  kwietnia (20)
  • ►  2004 (1)
    • ►  maja (1)
  • ►  2001 (20)
    • ►  grudnia (10)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
  • ►  1988 (3)
    • ►  stycznia (3)

O mnie

Wyświetl mój pełny profil
 

Etykiety

  • *Camino (60)
  • *Stowarzyszenie Spadkobierców PK2WS (342)
  • *Wielka Potrzeba Sztuki - Galeria (41)
  • *Wkramost łączy pokolenia (139)
  • Akademicy1830 (11)
  • Architekci porozumień (21)
  • Autorzy scenariuszy (23)
  • Dni Pamięci (51)
  • Dobra Krainą Lego i Konstrukcjonizmu (67)
  • Dobra Sprawa Matysiaków (205)
  • Doświadczyńskich Przypadki (34)
  • eHistoria (6)
  • eSzkoła Drogi (8)
  • eUniwersytet Trzech Miast (35)
  • Klub 25 grudnia (27)
  • Księgi Pamięci Rodziny Katyńskiej i Piaśnickiej (11)
  • Księgi Przyrody Marii mazowieckich (8)
  • Łamacze kodów (23)
  • Maj Obywatelski (8)
  • Mathematica4you (4)
  • maths4peace (5)
  • Przedszkole robotyki (5)
  • Rodzina Katyńska (18)
  • Rodzina Piaśnicka (85)
  • Scratch (25)
  • Studentki1920 (16)
  • Tajna oświata i kultura (9)