Poniżej "Dzik", okręt bliźniak "Sokoła":

Straszne Bliźniaki (Terrible Twins)
https://www.youtube.com/watch?v=TLiu33shZO8
Przytaczam za Wikipedią jego działania operacyjne:
Po zakończeniu prób odbiorczych „Dzik” przeszedł do Holy Loch, gdzie na czas ćwiczeń został wcielony do 2. Flotylli Okrętów Podwodnych (ang.: 2nd Submarine Flotilla). Podczas pływań treningowych zdarzył się wypadek: okręt zaplątał się w sieci przeciw okrętom podwodnym, zagradzając wejście do portu. Do uruchomienia zablokowanych przez stalowe liny śrub niezbędna była pomoc nurka[2].
Pierwszy patrol bojowy, u wybrzeży
Norwegii, rozpoczął się 30 stycznia 1943 roku i nie przyniósł kontaktu z nieprzyjacielem. Następnie po zapadnięciu decyzji o skierowaniu okrętu na Morze Śródziemne, „Dzik” przeszedł do
Dundee, gdzie został przystosowany do pływania w warunkach śródziemnomorskich. Wypłynął z Dundee 7 marca 1943 roku, kierując się przez
Portsmouth do
Gibraltaru. Tam brał udział w ćwiczeniach z okrętami eskortowymi oraz odbył patrol bojowy w
Zatoce Lwiej[3]. Ostatecznie „Dzik” dotarł na
Maltę 5 maja 1943 roku, wchodząc, obok bliźniaczego „Sokoła”, w skład bazującej tam 10. Flotylli Okrętów Podwodnych
[7].
W swoim pierwszym patrolu w ramach 10. Flotylli „Dzik” zaatakował rankiem 24 maja 1943 roku w rejonie przylądka
Spartivento czterema torpedami włoski
zbiornikowiec „Carnaro”, płynący w asyście dwóch eskortowców
Regia Marina z
Augusty na
Sycylii do
Mesyny. Dwie z torped osiągnęły cel, wzniecając pożar na tankowcu, który poważnie uszkodzony został odholowany do Mesyny. Po prowizorycznej naprawie statek przeholowano do
Neapolu na remont, jednak nie został on ponownie wcielony do służby przed kapitulacją Włoch
[7][8].
W kolejnym rejsie bojowym, w dniach od 8 do 22 czerwca 1943 roku „Dzik” wykonał dwa ataki u wybrzeży Sycylii. Najpierw, 17 czerwca na
Morzu Tyrreńskim, wystrzelił trzy niecelne torpedy do starego włoskiego
trałowca „Vieste”, zaś wieczorem tego samego dnia wystrzelił kolejne trzy torpedy do włoskiego transportowca płynącego w eskorcie torpedowca
„Orione”. Kapitan Romanowski raportował tym razem trafienie celu, ale nie znajduje to potwierdzenia w udostępnionych po wojnie danych strony włoskiej
[7].
Kolejnym zadaniem „Dzika” było patrolowanie w dniach od 2 do 19 lipca 1943 roku akwenu wokół
Tarentu w ramach zabezpieczania
desantu na Sycylię[9]. W ostatnim dniu patrolu, w drodze powrotnej na Maltę, polski okręt wystrzelił cztery torpedy do będącego w zanurzeniu włoskiego okrętu podwodnego „
Ascianghi”, przygotowującego się do ataku na bliźniaka „Dzika”, brytyjski „
Unshaken”. Włoski okręt uniknął torped, ale zmuszony był jednocześnie przerwać własny atak
[7]. W niektórych źródłach można znaleźć informację, że tego dnia polski okręt omyłkowo zaatakował właśnie sojuszniczy okręt podwodny
[10].
W sierpniu 1943 roku „Dzik” patrolował
Adriatyk w rejonie
Bari. Wieczorem 15 sierpnia wykrył konwój składający się z dwóch statków z silną eskortą. Kpt. Romanowski wystrzelił po dwie torpedy do każdego z celów. Obie wystrzelone do transportowca wojska „Cittá di Spezia” chybiły, jednak drugi statek, frachtowiec „Goggiam”, został ciężko uszkodzony i
osadzony przez własną załogę na mieliźnie nie powrócił już do służby
[11]. Wracając z patrolu 19 sierpnia polski okręt wystrzelił niecelne torpedy do niezidentyfikowanego, płynącego w zanurzeniu okrętu podwodnego
[7].
Na kolejny patrol „Dzik” wypłynął 15 września 1943 roku na
Morze Liguryjskie w okolice
Korsyki. Ponieważ
Niemcy rozpoczęli właśnie ewakuację swojego garnizonu z wyspy, okrętom podwodnym 10. Flotylli wyznaczono zadanie blokady tras transportowych. 21 września, wykorzystując jednoczesny nalot samolotów alianckich na
Bastię, kpt. Romanowski wszedł na
redę portu i zaatakował dwa transportowce, przyjmujące na pokład żołnierzy niemieckich. Jeden z nich, dawny grecki „Nikolaus”, został celnie trafiony i zatonął, blokując jednocześnie wyjście z portu w Bastii
[11]. Niektóre źródła przypisują polskiemu okrętowi również zatopienie drugiego frachtowca „San Pedro” i małego statku (określanego również jako holownik) „Kraft”
[12], ale nie znajduje to potwierdzenia w badaniach wykorzystujących dostęp do archiwów niemieckich. Według nich „Kraft” został zatopiony następnego dnia przez lotnictwo alianckie
[7]. Po wykonaniu ataku „Dzik” uniknął kontrakcji ścigaczy okrętów podwodnych i pozostał w rejonie Bastii, oczekując kolejnej okazji do zadania strat przeciwnikowi. 22 września kapitan Romanowski zaatakował opuszczającą port kolumnę promów desantowych, topiąc trzema kolejnymi torpedami trzy z biorących udział w ewakuacji jednostek
[11].
Ponieważ po kapitulacji Włoch zabrakło w centralnej części Morza Śródziemnego godnych uwagi celów dla działających z Malty okrętów podwodnych 10. Flotylli, zdecydowano o przeniesieniu obydwu polskich jednostek: „Dzika” i „Sokoła” w skład 1. Flotylli Okrętów Podwodnych operującej z
Bejrutu. Miały stamtąd paraliżować ruch niemieckich jednostek (oraz greckich pozostających w służbie niemieckiej) na
Morzu Egejskim. „Dzik” wypłynął z Malty 11 października, a pierwszy patrol po przebazowaniu rozpoczął 6 listopada 1943 roku
[3]. W rejsie z Malty i patrolu, w związku z pobytem kapitana Romanowskiego w szpitalu, obowiązki dowódcy okrętu pełnił dotychczasowy zastępca, porucznik
Andrzej Kłopotowski[2]. 17 listopada na
Morzu Egejskim niedaleko
Peloponezu polski okręt zatrzymał i zatopił ogniem artyleryjskim niewielki grecki szkuner „Agios Andreas”, biorąc na pokład jego trzyosobową załogę
[11]. Dwóch Greków zostało następnie przekazanych na inną zatrzymaną jednostkę, „Agios Nikolaos”. Tym razem Polacy nie zdecydowali się na zatopienie statku, ponieważ wśród osób na pokładzie znajdowały się kobiety i dzieci. Zostało to później negatywnie ocenione przez brytyjskich dowódców
[7]. Po powrocie do Bejrutu, 2 grudnia 1943 roku okręt był wizytowany przez Naczelnego Wodza, generała
Kazimierza Sosnkowskiego[3].
Na pokładzie „Dzika” w lutym 1944 w Port Saidzie
W drugim swoim rejsie z Bejrutu, znów pod dowództwem kapitana Romanowskiego, 7 stycznia 1944 roku polski okręt zaatakował nieskutecznie czterema torpedami płynący pod banderą turecką parowiec „Tirhan” (przez wcześniejsze źródła identyfikowany często jako niemiecki tankowiec „Brunhilde”)
[11], a następnego dnia około północy ogniem z działa pokładowego zmusił do zastopowania grecki
szkuner „Eleni”, przewożący niemieckich żołnierzy i ładunek bydła na wyspę
Chios. Po spenetrowaniu przez oddział
abordażowy (zabrano kilka sztuk niemieckiej broni i sporo żywności
[13]) został on następnie wysadzony w powietrze
[7]. 9 stycznia ostrzelano a następnie wysadzono w powietrze w okolicy wyspy
Lemnoskolejny mały grecki kuter „Agia Markella”
[11]. Po zakończeniu patrolu „Dzik” przeszedł do
Port Saidu, gdzie dokonano naprawy uszkodzonej pokrywy wyrzutni torpedowej. 2 lutego okręt wypłynął na Maltę, gdzie dotarł 3 marca 1944 roku, by 11 marca udać się w rejs przez Gibraltar do Wielkiej Brytanii, kończąc w ten sposób swoją kampanię śródziemnomorską
[3].
Działania obu polskich okrętów podwodnych na Morzu Śródziemnym przyniosły im przydomek „Straszne bliźniaki” (ang.
Terrible Twins). Przypisywano im zatopienie 38 statków i okrętów o łącznej pojemności około 100 tys. ton
[14]. Po zweryfikowaniu listy sukcesów obu jednostek, przy dostępie do otwartych archiwów włoskich i niemieckich, wiadomo, że część osiągnięć była im przypisana na wyrost, na podstawie zawyżonych raportów bojowych dowódców i doniesień wywiadowczych. „Dzik” i „Sokół”, poza bezpośrednim atakowaniem statków i okrętów przeciwnika, brały udział w blokadach portów, zabezpieczaniu własnych tras komunikacyjnych i stwarzały nieustanne zagrożenie dla żeglugi
państw Osi w regionie
[15][16]. W uznaniu dokonań polskich jednostek podwodnych i nawodnych na trudnym nawigacyjnie i operacyjnie akwenie Morza Śródziemnego, 9 lipca 1948 roku odsłonięta została w
La Valetta na Malcie, w obecności
gubernatora generalnego i przedstawicieli lokalnego rządu, dwujęzyczna tablica pamiątkowa poświęcona ich działalności podczas II wojny światowej. Później przeniesiona została ona na ścianę budynku maltańskiego National War Museum
[17].
„Dzik” przypłynął do
Plymouth 8 kwietnia 1944 roku. Następnie okręt został przebazowany do
Londonderry, gdzie wcielono go do dywizjonu ćwiczebnego, a następnie do Dundee, gdzie przeprowadzono jego przegląd i remont
[2]. W tym czasie na okręcie eksperymentalnie zainstalowano
chrapy[4]. 12 grudnia 1944 roku nastąpiła zmiana na stanowisku dowódcy okrętu: Bolesława Romanowskiego, odznaczonego za kampanię śródziemnomorską Krzyżem Srebrnym
Orderu Virtuti Militari i awansowanego 3 maja 1944 roku na stopień
komandora podporucznika[18], zastąpił najpierw porucznik Tadeusz Noworól, a od 16 stycznia następnego roku kapitan Andrzej Kłopotowski
[19] (Romanowski i Kłopotowski otrzymali też za walki na Morzu Śródziemnym brytyjskie odznaczenie
Distinguished Service Cross[18]).
Do zakończenia II wojny światowej „Dzik”, wobec znikomej aktywności
Kriegsmarine, przeprowadzał głównie rejsy ćwiczebne. W maju 1945 roku okręt przeszedł do
Hartlepool a wiosną 1946 roku wraz z „Sokołem” do
Harwich. 25 lipca 1946 roku opuszczono na ORP „Dzik” biało-czerwoną banderę, przekazując go na powrót Royal Navy
[3]. W czasie służby w Polskiej Marynarce Wojennej okręt odbył 12 patroli bojowych, przepływając 31 440 mil morskich. Wykonał 11 ataków torpedowych i trzy artyleryjskie
[2], zaś zweryfikowana lista jego sukcesów to pięć zatopionych statków o łącznym tonażu ok. 8650 BRT, trzy zatopione promy desantowe oraz jeden uszkodzony statek o tonażu 8257 BRT
[11].
Jednostki przeciwnika zatopione lub uszkodzone przez ORP „Dzik”
[3][11]:
| Data | Nazwa | BRT | Przynależność | Typ ataku | Wynik ataku |
| 24 maja 1943 | zbiornikowiec „Carnaro” | 8257 | Włochy | torpedowy | uszkodzony |
| 15 sierpnia 1943 | frachtowiec „Goggiam” | 1194 | III Rzesza | torpedowy | zatopiony |
| 21 września 1943 | frachtowiec „Nikolaus” | 6486 | III Rzesza | torpedowy | poważnie uszkodzony
wysadzony przez Niemców
2 października 1943 |
| 22 września 1943 | prom desantowy | | III Rzesza | torpedowy | zatopiony |
| 22 września 1943 | prom desantowy | | III Rzesza | torpedowy | zatopiony |
| 22 września 1943 | prom desantowy | | III Rzesza | torpedowy | zatopiony |
| 17 listopada 1943 | szkuner „Agios Andreas” | ok. 40 | Grecja
(w służbie niemieckiej) | artyleryjski | zatopiony |
| 9 stycznia 1944 | szkuner „Eleni” | 90 | Grecja
(w służbie niemieckiej) | abordaż | zatopiony |
| 9 stycznia 1944 | kuter „Agia Markella” | ok. 40 | Grecja
(w służbie niemieckiej) | abordaż | zatopiony |
W służbie pod biało-czerwoną banderą okrętem dowodzili następujący oficerowie:
- 12 grudnia 1942 – 11 października 1943 kpt. mar. Bolesław Romanowski
- 11 października 1943 – 25 listopada 1943 por. mar. Andrzej Kłopotowski (p.o.)
- 25 listopada 1943 – 12 grudnia 1944 kpt. mar. Bolesław Romanowski
- 12 grudnia 1944 – 16 stycznia 1945 por. mar. Tadeusz Noworól (p.o.)
- 16 stycznia 1945 – 25 lipca 1946 kpt. mar. Andrzej Kłopotowski[19][20].
W 2013 ukazała się najnowsza książka o losach podwodniaków-straceńców: