środa, 30 października 2019

Husarskie skrzydła w Bredzie

  / autor: twitter Breda Loco's @BredaLocos
Pięknie zachowali się wczoraj kibice NAC Breda. Podczas meczu o Puchar Holandii z FC Emmen (3:2) przygotowali oprawę z okazji 75. rocznicy wyzwolenia miasta przez żołnierzy 1 Dywizji Pancernej generała Stanisława Maczka. „Dzięki” - napisali na płótnie przyozdobionym husarskimi skrzydłami, żołnierzami Maczka i liczbą 75.

Mapa zalewania wybrzeża

W perspektywie stu lat:
Polskie wybrzeże bałtyckie zagrożone przez morskie powodzie już w 2050 r. Scenariusz... optymistyczny

sobota, 26 października 2019

Poziom Komorowskiego

Czy można zejść poniżej poziomu Komorowskiego?

https://www.youtube.com/watch?v=pmd7ormJEm0&t=382s

PO ma paru kandydatów...

piątek, 25 października 2019

Dronowisko w Jabłonnej

Krok pierwszy, to dron na uwięzi, uwiązany kablem zasilającym, w okolicy naszego dębu:
https://www.youtube.com/watch?time_continue=13&v=IEx7XAx6Mdk

Po co? Oczywiście żeby przedstawić wydarzenia sprzed stu lat:
https://wkramost.blogspot.com/2019/09/debowe-opowiesci.html

https://www.google.pl/maps/@52.4035734,21.1005699,3a,75y,232.48h,94.42t/data=!3m6!1e1!3m4!1sz58RrgQbL2yOGa4So9mKtw!2e0!7i13312!8i6656?hl=pl

Drugi krok, to pewna ilość dronów obserwacyjnych na naszej działce, którymi mogliby sterować entuzjaści wiedzy o 1920 roku z różnych miejsc w Polsce (antycypuję możliwości łączności mobilnej 5G, która już wchodzi do Polski).
Oczywiście, takie drony mogą się znajdować w innych miejscach w okolicy dworca kolei w Legionowie, gdzie w roku 1920 znajdowały się koszary:
https://staremapy.waw.pl/mapy/mapa-topograficzna-okolic-warszawy-wig-1924-r/#13/52.3929/20.9716/MAPA_TOPOGRAFICZNA_OKOLIC_WARSZAWY_100K_1924_EPSG3857-osm_podklad_czb


środa, 23 października 2019

wtorek, 22 października 2019

Newman doktorem Kościoła

Propozycja kard. Ouelleta: św. Jan Henryk Newman doktorem Kościoła

13 października 2019 | 18:36 | pb (KAI/thetablet.co.uk) | Watykan Ⓒ Ⓟ


Prefekt Kongregacji ds. Biskupów kard. Marc Ouellet zaproponował, by kanonizowany 13 października kard. Jan Henryk Newman został ogłoszony doktorem Kościoła ze względu na wkład, jaki wniósł w rozwój doktryny chrześcijańskiej. Podkreślił, że nowy święty rozumiał, iż Kościół musi zaadaptować swój język do kulturowych wyzwań swoich czasów.
Dotychczas tytuł doktora Kościoła przyznano 36 świętym: mężczyznom i kobietom, którzy pomogli w głębszym rozumieniu wiary. – Wydaje mi się, że ten angielski wykładowca stoi w jednym szeregu z takimi nauczycielami wiary, jak Atanazy i Augustyn – powiedział 75-letni purpurat na poprzedzającym kanonizację spotkaniu ku czci Newmana, zorganizowanym przez ambasadę Wielkiej Brytanii przy Stolicy Apostolskiej w Domku Piusa IV w Ogrodach Watykańskich.

– Dzięki swej znajomości Ojców Kościoła, szczególnie Atanazego, odkrył, że aby zachować swa integralność, wiara Kościoła musi adaptować swój język to kulturowych wyzwań i zagrożeń ze strony herezji – wyjaśnił kanadyjski kardynał. – I chociaż depozyt [wiary] się nie zmienia, to wiedza Kościoła o nim się rozwija, pogłębia i wyraża w nowy sposób, zawsze w wierności pierwotnej idei.

Kard. Ouellet podkreślił, że dla Newmana wiara była zarówno uczuciowym „spotkaniem osobistym” z Bogiem, jak też „racjonalnym przylgnięciem”, które pociąga za sobą pewność i odpowiedzialność.

Głos zabrali również: prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów kard. Fernando Filoni, który nazwał Newmana „współczesnym św. Augustynem”, oraz sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin, który przypomniał słowa św. Pawła VI o „niewidzialnej obecności” Newmana na Soborze Watykańskim II.

piątek, 18 października 2019

Rocznica śmierci Chopina...

Rocznica śmierci Chopina, a może jego narodzin… dla Nieba
Wczoraj dużego rozgłosu nabrał internetowy wpis wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja, który obwieścił światu 170. rocznicę urodzin – a nie śmierci, jak było w rzeczywistości – Fryderyka Chopina.
Skoro temat został wywołany, warto przypomnieć okoliczności odejścia z tego świata wielkiego kompozytora. Otóż od pewnego momentu życia wadził się on z Bogiem, a zwłaszcza z instytucją Kościoła. Szczególnie bolesna była dla niego encyklika „Cum primum” Grzegorza XVI z 1832 roku, w której papież potępił powstanie listopadowe i udzielił poparcia rosyjskiej agresji. W pokoleniu romantyków wywołało to bunt wobec Stolicy Apostolskiej. Juliusz Słowacki pisał: „Polsko, twa zguba w Rzymie”. Chopinowi Bóg śnił się jako żandarm z pejczem.

A jednak umarł pogodzony z Kościołem. Świadkiem jego ostatnich dni był bliski przyjaciel artysty ks. Aleksander Jełowicki z Zakonu Zmartwychwstańców. Dzięki niemu kompozytor pojednał się z Bogiem. Tak duchowny opisywał tamte wydarzenia:

„Czy wierzysz?”, zapytałem. Odpowiedział: „Wierzę”, „Jak cię matka nauczyła?” Odpowiedział: „Jak mię nauczyła matka!” I wpatrując się w Pana Jezusa ukrzyżowanego, w potoku łez swoich odbył spowiedź świętą. I tuż przyjął Wiatyk i Ostatnie Pomazanie, o które sam prosił. Po chwili kazał dać zakrystianowi dwadzieścia razy tyle, co zwykle się daje, a ja rzekłem: „To za wiele.” „Nie za wiele — odpowiedział — bo to, com przyjął, jest nad wszelką cenę”. I od tej chwili przemieniony łaską Bożą, owszem, samym Bogiem, stał się jakoby innym człowiekiem, rzekłbym, że już świętym.

Tegoż dnia poczęło się konanie Chopina, które trwało dni i nocy cztery. Cierpliwość, zdanie się na Boga, a często i rozradowanie towarzyszyły mu aż do ostatniego tchnienia. Wpośród najwyższych boleści wypowiedział szczęście swoje i dziękował Bogu, że aż wykrzykiwał miłość swą ku Niemu i żądzę połączenia się z Nim co prędzej. I opowiadał swe szczęście przyjaciołom, co go żegnać przychodzili, a i w pobocznych izbach czuwali. Już tchu nie stawało, już się zdawało, że kona, już jęk nawet był umilkł, przytomność odbiegła. Strwożyli się wszyscy i tłumem się do pokoju jego byli nacisnęli czekając z biciem serca już ostatniej chwili. Wtem Chopin otworzywszy oczy i ten tłum ujrzawszy, zapytał: ,,Co oni tu robią? Czemu się nie modlą?” I padli wszyscy ze mną na kolana, i odmówiłem Litanię do Wszystkich SS., na którą i protestanci odpowiadali.

Dzień i noc prawie ciągle trzymał mię za obie ręce, nie chcąc mię opuścić, a mówiąc: „Ty mnie nie odstąpisz w tej stanowczej chwili”. I tulił się do mnie, jak zwykło dziecię czasu niebezpiecznego tulić się do matki. I co chwila wolał: „Jezus, Maria!”, i całował krzyż z zachwytem wiary i nadziei, i wielkiej miłości. Niekiedy przemawiał do obecnych, z największą tkliwością mówiąc: „Kocham Boga i ludzi!… Dobrze mi, że tak umieram… Siostro moja kochana, nie płacz. Nie płaczcie, przyjaciele moi. Jam szczęśliwy! Czuję, że umieram. Módlcie się za mną! Do widzenia w Niebie.”

To znowu do lekarzów usiłujących przytrzymać w nim życie powiadał: „Puśćcie mię, niech umrę. Już mi Bóg przebaczył, już mię woła do siebie! Puśćcie mię; chcę umrzeć!” I znowu: „O, pięknaż to umiejętność przedłużać cierpienia. Gdybyż jeszcze na co dobrego, na jaką ofiarę! Ale na umęczanie mnie i tych, co mnie kochają, piękna umiejętność!” I znowu: „Zadajecie mi na próżno cierpienia srogie. Możeście się pomylili. Ale Bóg się nie pomylił. On mię oczyszcza. O, jakże Bóg dobry, że mię na tym świecie karze! O, jakże Bóg dobry!”

W końcu on, co zawsze był wykwintnym w mowie, chcąc mi wyrazić całą wdzięczność swoją, a oraz i nieszczęście tych, co bez Sakramentów umierają, nie wahał się powiedzieć: „Bez ciebie, mój drogi, byłbym zdechł — jak świnia!”

W samym skonaniu jeszcze raz powtórzył Najsłodsze Imiona: Jezus, Maria, Józef, przycisnął krzyż do ust i do serca swego i ostatnim tchnieniem wymówił te słowa: „Jestem już u źródła szczęścia!…”

I skonał.

17 października 1849 roku Chopin narodził się więc dla Nieba, choć nie wiem, czy o takie narodziny chodziło Pawłowi Rabiejowi – przyjmijmy jednak, że taka mogła być intencja wiceprezydenta.

Warto dodać, że pół roku wcześniej, także w Paryżu, zmarł inny wielki romantyk Juliusz Słowacki. Świadkiem jego śmierci był 27-letni Zygmunt Szczęsny Feliński, przyszły arcybiskup warszawski. Poeta, podobnie jak kompozytor, również pojednał się z Bogiem na łożu śmierci. W dniu, w którym odszedł z tego świata, wyspowiadał się u ks. Tomasza Praniewicza, przyjął z jego rąk komunię i ostatnie namaszczenie.

Widocznie ludzie na łożu śmierci wiedzą coś, czego my nie wiemy.

Autor:
Grzegorz Górny

czwartek, 17 października 2019

To Niemcy są w narożniku

Arkadiusz Mularczyk: Mam nadzieję, że ta kadencja pozwoli posunąć do przodu kwestię reparacji. To Niemcy są w narożniku

Mam nadzieję, że ta kadencja pozwoli nam posunąć w sposób znaczny do przodu kwestię reparacji od Niemiec. Widzimy, że po stronie Niemiec jest duże napięcie związane z tym tematem
– powiedział Arkadiusz Mularczyk na antenie Polskiego Radia 24.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości jest szefem sejmowego zespołu, który zajmuje się kwestią reparacji od Niemiec za drugą wojnę światową.

Mularczyk uważa, że poruszenie tej sprawy może przynieść pozytywne skutki dla Polski.
Podjęcie kwestii reparacji zupełnie zmienia naszą pozycję polityczną w relacji z Niemcami. Od pewnego czasu w ogóle nie słyszymy pojęcia „polskie obozy koncentracyjne”. W mediach na świecie mówi się o polskich roszczeniach. To Niemcy są w narożniku
– stwierdził.

Sejm powinien dać mandat rządowi na prowadzenie problematyki związanej z reparacjami od Niemiec
– dodał.

Mularczyk chciałby, aby debata sprawa reparacji stała się elementem debaty międzynarodowej.
Chciałbym, żeby raport dotyczący reparacji od Niemiec był przedmiotem debaty parlamentarnej, a później międzynarodowej. Warto pokazać, gdzie Polska mogłaby dzisiaj być, gdyby nie II wojna światowa
– powiedział.

Uznał, że należy naciskać na Niemcy.
Niemcy muszą wiedzieć, że są nam dłużni znaczną kwotę z tytułu różnych strat i cierpień, które nam zadali podczas II wojny światowej. Muszą wiedzieć, że ta sprawa jest niezałatwiona.

wtorek, 15 października 2019

sobota, 12 października 2019

Początek i koniec - Newman

Porażająca jest trafność przemyśleń Newmana:

Fear not that life shall come to an end, but rather fear that it shall never have a beginning.

piątek, 4 października 2019

Lord of the Rings TV series.

Tolkien wyrastał w środowisku Oratorian w Birmingham. Okoliczne wzgórza pojawiają się jako scenografia w jego powieściach. Ale jest w nich również duch religijności Oratorian:
https://www.amazon.com/Finding-God-Hobbit-Jim-Ware-ebook/dp/B0099TU148

Poniżej fragment z polskiego wydania tej książki i wstępu do niej:

Tolkien w jednym ze swoich listów tak go określa: "Gandalf nie jest, oczywiście, postacią ludzką (człowiekiem czy hobbitem). Naturalnie nie istnieją precyzyjne współczesne terminy na określenie tego, czym był. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że był wcielonym 'aniołem' - dokładnie άγγελος "

Jim Ware, autor niedawno wydanej książki "Znaleźć Boga w Hobbicie", tak rozwija wskazania Tolkiena:
"Gandalf, rozprawiając się z goblinami za pomocą iskier i płomieni oraz prowadząc towarzyszy w bezpieczne miejsce z pomocą czarodziejskiej różdżki, nie zachowuje się jak magik w popularnym znaczeniu tego słowa. Swych umiejętności nie zawdzięcza wiedzy ezoterycznej ani okultyzmowi. Przeciwnie, zachowuje się w ten sposób, ponieważ, hm… ponieważ jest Gandalfem. Jego uczynki są spójne z jego osobowością i władzą przypisaną do jego urzędu. Dysponuje mocą właściwą "wcielonym aniołom". Dlatego też spełnia swoją misję jako "sługa Sekretnego Ognia, włodarz Płomienia Anoru" (określenia Tolkiena z "Władcy Pierścieni").
W najbliższych latach i dorośli i młodzież będą żyli serialem "Lord of the Rings":
https://www.nme.com/blogs/tv-blogs/lord-of-the-rings-tv-series-release-date-plot-cast-2170413
Pewnym jest pojawienie się książek czy artykułów poważnie traktujących religijne przesłanie Tolkiena.

czwartek, 3 października 2019

Newmanreader

Czytajmy Newmana!

http://www.newmanreader.org/

http://www.newmanreader.org/works/oxford/index.html

http://www.newmanreader.org/works/development/index.html

http://www.newmanreader.org/works/gain/index.html

http://www.newmanreader.org/works/apologia/index.html
Of all points of faith, the being of a God is, to my own apprehension, encompassed with most difficulty, and borne in upon our minds with most power.

http://www.newmanreader.org/works/idea/
Fear carries us out of ourselves, whereas shame may act upon us only within the round of our own thoughts.

http://www.newmanreader.org/works/grammar/index.html

wtorek, 1 października 2019

The International Centre of Newman Friends



The International Centre of Newman Friends is present in the following countries:
Italy: Rome
England: Littlemore,  Oxford
Austria: Bregenz
Hungary: Budapest
A dlaczego nie ma oddziału w Warszawie?