poniedziałek, 20 sierpnia 2001

Mazowiecka droga największych nadziei1

Mazowiecka droga największych nadziei


I. Modlin - Borkowo
 W Modlinie (p. mapka) z początkiem sierpnia 1920 roku rozlokował się sztab na gorąco formowanej V armii, której dowództwo powierzono generałowi Władysławowi Sikorskiemu. Na terenie twierdzy modlińskiej ustawiono duży maszt stacjonarnej radiostacji, a w oddziałach znajdowało się kilka radiostacji polowych - łamanie szyfrów rosyjskich było największą przewagą Polaków w wojnie. Generał Sikorski przygotowując dwie linie obronne dojeżdżał do oddziałów V armii samochodem po drogach wychodzących z Modlina - tak dotarł do Borkowa w dniu 12 sierpnia. (Później towarzyszył w ten sam sposób postępom swoich wojsk - pod Płońskiem był 17 sierpnia, aby odznaczyć żołnierzy, a 18 sierpnia, dojechał do zdobytego dwa dni wcześniej Nasielska.) W dniach 13 i 14 sierpnia przewagę mieli jednak Rosjanie - wieczorny rozkaz generała z 14 sierpnia każe odzyskać utracone w tym dniu Borkowo. Dzień 15 sierpnia jest Świętem Wojska Polskiego, bo w tym dniu odzyskano podwarszawski Radzymin, a V armia Sikorskiego zdobyła Borkowo (p. mapka) i przekroczyła linię Wkry. Stawką i nadzieją walczących był niezawisły byt państwowy.

II. Borkowo - Cieksyn
Na innym odcinku frontu, w oddziale medycznym była w dniu 15 sierpnia bł.siostra Alicja Kotowska (w tym czasie studentka medycyny). Wydarzenia tamtych dni i miesięcy zadecydowały o jej wyborze drogi życiowej. W roku 1922 wstąpiła do Zakonu Sióstr Zmartwychwstanek i całe swoje życie zawierzyła Bogu. W Cieksynie, gdzie znajduje się zbiorowa mogiła poległych w Bitwie nad Wkrą, była kilka razy (od 1934 roku gospodarowała tam jej rodzina). Modliła się na żołnierskich grobach, modliła się w XV-wiecznym, cieksyńskim kościele. Szczególnie gorąco prosiła Boga o pokój dla Polski i Świata, będąc tu po raz ostatni w sierpniu 1939 roku. Święto Niepodległości, tak wiele znaczące dla odznaczonej orderem Polonia Restituta siostry Alicji, obchodzono przed wojną również przy pamiątkowym głazie postawionym w 1938 roku nieopodal mostu łączącego Borkowo z Cieksynem (p. mapka). I właśnie 11 listopada, ale 1939 roku, siostra Alicja została rozstrzelana przez Niemców w Lesie Piaśnickim w pobliżu Wejherowa. W roku 1999 wyniesiona przez Jana Pawła II na ołtarze wraz z 107 Męczennikami II Wojny Światowej, została w uchwale Sejmu Polskiego z września 2010 roku wymieniona jako orędowniczka wszystkich 30-tysięcy ofiar zbrodni ludobójstwa w Piaśnicy, Mniszku i Lesie Szpęgawskim. Wiele rozstrzelanych ofiar, wspominanych dzisiaj przez Rodzinę Katyńską i Rodzinę Piaśnicką, łączy udział w wojnie 1920 roku i pokładanie wielkich nadziei w trwałe odrodzenie Polski po 123 latach niewoli.

III Cieksyn - Nasielsk - Pułtusk
Zdobycie Nasielska (p. mapka) w dniu 16 sierpnia 1920 roku było potwierdzeniem polskiej przewagi na północnym odcinku frontu wojny z Rosją. Równie ważnym dla dziejów Polski wydarzeniem było ześrodkowanie w tym mieście oddziałów wojsk napoleońskich w dniu 25 grudnia 2006 roku. Podobnie jak oddziały V armii Sikorskiego (p. s. 32 Programu Integracyjnego) nadeszły one do Nasielska z południa (od Czarnowa - z tymi oddziałami przybył Napoleon), z zachodu (od Borkowa) i z północnego zachodu (od Kołozęba i Sochocina). Brak dobrego rozpoznania nowego rozmieszczenia wciąż dużych sił rosyjskich doprowadził Napoleona do skierowania zbyt małego oddziału wojsk na Pułtusk i tylko niesłychane męstwo Francuzów dało im zwycięstwo. Bitwa pod Pułtuskiem (p. mapka) uwolniła Polaków od pruskich zaborców, dała początek Księstwu Warszawskiemu i została uwieczniona na paryskim Łuku Triumfalnym. Napoleon spędził w Pułtusku pięć dni (od 27 grudnia do 1 stycznia 1807 roku), co przeczytać możemy na tablicy umieszczonej na kamieniczce będącej miejscem jego pobytu. Nadzieje Polaków związane z Napoleonem tak ujął Mickiewicz: Wszyscy pewni zwycięstwa, wołają ze łzami: "Bóg jest z Napoleonem, Napoleon z nami!"

IV. Pułtusk
Od roku 1806 zaczyna się odrodzenie polskiej armii, której byt osobny przerywa dopiero upadek Powstania Listopadowego w 1831 roku. Od tego też roku zaczyna się epopeja Wielkiej Emigracji, której większość stanowili żołnierze już nieistniejącej armii, a elitę Akademicy z Uniwersytetu Warszawskiego i Wileńskiego. Juliusz Słowacki w "Anhellim" przedstawia trzy odłamy emigrantów: arystokratyczny (krew), demokratyczny (równość) i kościelny (wiara). Chrześcijanie stawiający na odrodzenie religijne i osobę Papieża długofalowo odnieśli wielki sukces - bez ich stałej obecności w Watykanie trudno sobie wyobrazić wysoką pozycję polskich kardynałów i wybór Polaka na papieża. Pierwszoplanową postacią Wielkiej Emigracji, przyjacielem Adama Mickiewicza i inicjatorem Zakonu Zmartwychwstańców, był Bogdan Jański, który nazywał siebie “obywatelem Pułtuska”. Nadzieje Wielkiej Emigracji na szybką restytucję Polski nie mogły się spełnić, ale ich owocem była wspaniała twórczość emigrantów i z niej płynące odrodzenie duchowe.

V. Pułtusk - Jabłonna
W dniu 12 czerwca 1812 roku mieszkańcy Pułtuska (wśród nich zapewne pięcioletni Bogdan Jański) są świadkami wymarszu na wojnę z Rosją 30-tysięcznego korpusu polskiego (p. s. 12 Programu Integracyjnego), stanowiącego część składową Wielkiej Armii Napoleona, a dowodzonego przez księcia Józefa Poniatowskiego. Koncentracja tak dużej masy wojska, które jeszcze wymagało przeszkolenia, rozpoczęła się już w kwietniu od uroczystych pożegnań poszczególnych oddziałów na Placu Saskim w Warszawie i ich przemarszu przez Jabłonną w okolice Pułtuska - niektóre jednostki dostawały kwatery aż pod Różanem lub Serockiem, bo pięciotysięczny wówczas Pułtusk nie był w stanie pomieścić takiej liczby żołnierzy. Można więc drogę z Jabłonnej do Pułtuska (p. mapka) nazwać drogą nadziei Polaków na odzyskanie wschodnich terenów Rzeczypospolitej.

VI.  Jabłonna - Modlin
Jabłonna była siedzibą Księcia Józefa w okresie wiosenno-letnim (w jesienno-zimowym te rolę pełnił warszawski Pałac pod Blachą). Po uzgodnionym z Austriakami wyjściu wojska polskiego z Warszawy po nierozstrzygniętej bitwie pod Raszynem (19 kwietnia 1809 roku), książe Józef nakazał im marsz na Modlin, aby tam w oparciu o powstającą twierdzę stworzyć obóz obronny. Jednak już po paru dniach dał rozkaz do odwrócenia kierunku marszu (p. s. 7 Programu Integracyjnego). I znowu drogą Modlin-Jabłonna (p. mapka) ciągnęły wojska (w dniu 25 kwietnia Poniatowski ze sztabem przebywał w Jabłonnej), teraz już gotujące się do ofensywy wzdłuż Wisły. Był to początek udanego marszu na Kraków z zaciętymi bojami pod Warszawą i Sandomierzem - pierwszy sukces wojsk polskich od czasów Insurekcji Kościuszkowskiej, ale zakończony szczęśliwym odzyskaniem znacznej części zaboru austriackiego. Krótki okres istnienia Księstwa Warszawskiego na zdobytych ziemiach dał jednak Polakom nadzieję, że kiedyś, kiedyś... "co nam obca przemoc wzięła, szablą odbierzemy".